Zakupy elektronicznych wyrobów konsumpcyjnych są mniejsze niż przewidywał Intel i to na całym świecie. Chodzi przede wszystkim o komputery osobiste i telefony komórkowe. Intel jest największym na świecie producentem półprzewodników stosowanych w takich wyrobach. Dyrektor finansowy spółki Andy Bryant zapowiedział, że przychody w III kw. wyniosą 8,3 do 8,6 mld USD. W poprzedniej prognozie z lipca zakładano od 8,6 do 9,2 mld USD.
Spadek popytu na elektronikę konsumpcyjną sygnalizowali niedawno szefowie Sony i Philipsa. Jako przyczynę najczęściej podawano spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego na świecie spowodowane wyjątkowo drogą ropą naftową. Wygląda na to, że konsumenci zmuszeni więcej płacić za benzynę, zaczęli mniej wydawać na komputery czy komórki. Firma Gartner, specjalizująca się w monitorowaniu tego rynku, obniżyła prognozę wzrostu sprzedaży pecetów w tym roku z 13,4 do 12,6%.
Akcje Intela, które i tak w tym roku najgorzej zachowują się ze wszystkich papierów wchodzących w skład indeksu Dow Jones Industrial Average, po obniżeniu prognozy przychodów straciły w USA 9%, a na frankfurckiej giełdzie ich kurs spadł o 7%. Dość ostra przecena dotknęła też inne spółki z tej branży.
Bloomberg