Reklama

Brak kontroli w służbie zdrowia

Sejm uchwalił nową ustawę, która ma lepiej zorganizować system ochrony zdrowia w Polsce. Tymczasem, jak się wydaje, nowe prawo niewiele zmieni.

Publikacja: 04.09.2004 08:33

Nie zwiększa ona bowiem w istotny sposób (jedynie o 0,25%) strumienia pieniędzy płynących do systemu. Co jeszcze ważniejsze - nie wprowadza skutecznych mechanizmów kontrolujących celowe wydatkowanie pieniędzy na potrzeby chorych, nie zaś według oczekiwań świadczących usługi medyczne.

Dla kogo rynek?

Rynek usług medycznych jest zorganizowany w dalszym ciągu nie wokół potrzeb pacjentów, ale według potrzeb lekarzy i pozostałych grup świadczeniodawców i grup interesów (firmy farmaceutyczne).

Najwięcej pieniędzy w ochronie zdrowia konsumują: lecznictwo szpitalne i gospodarka lekowa. Obie te pozycje to w skali kraju 19,32 mld złotych kosztów NFZ. Mimo tak ogromnych środków to właśnie z obu tych obszarów płyną od pacjentów nieprzerwanym strumieniem skargi i sygnały niezadowolenia, dające w efekcie negatywny obraz całego systemu.

Szpitale, mimo coraz większych pieniędzy do nich kierowanych, popadają w coraz większe zadłużenie. Niektóre z nich są już bankrutami, co jednak nie przeszkadza im dalej trwać tylko po to, by przy wsparciu lokalnych samorządów (organów właścicielskich) wymuszać na NFZ dalsze ich finansowanie. Jest to de facto finansowanie potencjału leczniczego, a nie potrzeb ubezpieczonych. Niejednokrotnie okazuje się bowiem, że finansowane są (były) świadczenia nigdy nie wykonane, ale tylko "wydrukowane" w dokumentacji sprawozdawczej. Ostatnio media coraz częściej donoszą o tego typu nadużyciach i aferach.

Reklama
Reklama

Brak kontroli

Płatnik nie ma, niestety, możliwości weryfikacji świadczeń raportowanych jako wykonanych u pacjenta, bowiem płatnikowi nie wolno zapytać o to pacjenta! Płatnikowi nie wolno też dokonać kontroli takiego świadczeniodawcy bez wcześniejszego poinformowania go o zamierzonej kontroli. Są to kuriozalne zapisy ubezwłasnowalniające w znacznej mierze NFZ - dysponenta publicznych pieniędzy.

Musi zatem zastanawiać, dlaczego nie znalazły uznania Ministerstwa Zdrowia propozycje włączenia (poprzez współpłacenie) pacjenta jako elementu kontroli milionów transakcji: lekarz świadczeniodawca - płatnik (NFZ). Tak oto w imię swoiście pojętego interesu ubezpieczonego czołowi politycy w naszym kraju z ministrem zdrowia i premierem na czele wycofali się z jednego z najważniejszych elementów racjonalizacji systemu ochrony zdrowia, od którego (współpłacenia) uciec się nie da!

Gospodarka lekowa

Drugim obszarem nie mniej ważnym dla systemu jest gospodarka lekami. NFZ wydał na leki 6,3 mld zł w 2003 roku, pacjenci dopłacili kolejne prawie 6 mld zł. Wydatki na leki rosną z roku na rok niemal lawinowo, co wynika z braku jakiegokolwiek powiązania decyzji o wyborze leku (przez lekarza bądź aptekarza) z jej skutkami finansowymi.

Znajduje to swój wymiar w negatywnej ocenie systemu ochrony zdrowia: 61% pacjentów źle oceniało system z powodu zbyt drogich leków; 84% pytanych uznało, że dostęp do tanich leków jest najważniejszym kryterium oceny systemu. Zadowolone mogą być jedynie firmy farmaceutyczne, których sprzedaż w Polsce (najbiedniejszym kraju UE 1/ jest na drugim miejscu w krajach Wspólnoty 2/ i dalej rośnie.

Reklama
Reklama

Zadziwiające jest nie tylko znikome zainteresowanie jakimikolwiek próbami ograniczenia kosztów refundacji leków, ale wręcz torpedowanie przez (wydawałoby się zainteresowanych oszczędnościami) urzędników MZ zgłoszonych poprawek do zapisów nowej ustawy zdrowotnej, dających płatnikowi (NFZ) realne i skuteczne możliwości weryfikacji ponoszonych kosztów refundacji.

Nadużycia

Nie udało się w związku z tym wprowadzić do ustawy zapisów postulowanych w Raporcie "Gospodarka lekowa" opracowanym przez wykładowców Studium Farmakoekonomiki Szkoły Biznesu PW. Umożliwiłby one weryfikację recept w aptece w czasie rzeczywistym, to jest jeszcze przed wydaniem leku.

Dziś ograniczanie kosztów leków przez płatnika jest możliwe w bardzo ograniczonym wymiarze i jedynie ex post. Skutkuje to ogromnymi nadużyciami w systemie refundacji, co w efekcie daje niekontrolowany wzrost kSzczególnie dużym problemem są nadużycia w zakresie refundacji leków na rzecz inwalidów wojennych. Szacuje się, że uporządkowanie tylko tego problemu mogłoby przynieść oszczędności rzędu 0,5 mld zł rocznie bez ograniczenia, co podkreślam, możliwości leczenia faktycznie potrzebujących.

Zapisywanie drogich leków z innych wskazań niż uprawniające do refundacji skutkuje - podobnie - ogromnymi kwotami refundacji. Np. istnieją leki z jednym tylko wskazaniem do refundacji (schizofrenia przewlekła), których koszty refundacji wzrosły pięciokrotnie w ciągu zaledwie 11 miesięcy: od 0,5 mln zł w styczniu do 2,5 mln zł w listopadzie 2003 r. Istnieją gminy, w których - sądząc po ilości przepisywanego leku - chorujących na schizofrenię jest więcej niż mieszkańców gminy ogółem.

Oszczędności

Reklama
Reklama

Proponowane przez zespół ekspertów Szkoły Biznesu PW poprawki do ustawy mogłyby przynieść ogromne oszczędności bez prawie żadnych nakładów. Są bowiem już dziś oddziały regionalne NFZ przygotowane od strony informatycznej do wdrożenia systemu nadzoru nad finansowaniem leków niemal z dnia na dzień.

Docelowo zaś, po pełnym wdrożeniu w skali całego kraju, oszczędności mogłyby wynieść 1,7 mld zł rocznie!

Pozostaje mieć nadzieje, że głosy fachowców w zakresie ochrony zdrowia przeważą nad decyzjami polityków i racjonalne rozwiązania zostaną w końcu wdrożone zarówno do zapisów legislacyjnych, jak i potem do praktyki funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. n

1/ wg kryterium dochodu per capita

2/ wg kryterium liczby sprzedanych

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama