Reklama

Racjonalność w ochronie zdrowia

Zasady nowoczesnej ekonomiki ochrony zdrowia zaczynają dopiero przebijać się w Polsce do powszechnej świadomości.

Publikacja: 04.09.2004 08:35

Z jednej strony, to nic dziwnego. Przez minione pół wieku Polacy przyzwyczaili się do tego, że ochrona zdrowia jest darmowa, nie istnieje w niej rachunek ekonomiczny, pojęcie efektywności nie ma do niej zastosowania, a próby racjonalizowania i zarządzania zasobami i nakładami są sprzeczne z podstawowymi obowiązkami lekarzy wobec pacjentów.

Z drugiej jednak strony, jest to przerażające. W Polsce na ochronę zdrowia wydajemy około 6% PKB (są nawet i wyższe szacunki, uwzględniające płatności nieformalne), a odsetek ten - niższy niż w większości krajów rozwiniętych - będzie prawdopodobnie wzrastać. Mówimy więc o wydawaniu kolosalnych kwot, czyniących z szeroko rozumianego sektora ochrony zdrowia jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki. Piszę to z pełną świadomością - gałęzi gospodarki, a nie np. opieki społecznej. Gospodarki, w której muszą obowiązywać zasady ekonomicznej racjonalności, kontroli kosztów i maksymalizacji osiąganych wyników. W przeciwnym razie, z funkcjonowania ochrony zdrowia Polacy będą zawsze tak niezadowoleni, jak są obecnie.

Naprawa finansów ochrony zdrowia jest więc niesłychanie ważna, a jednocześnie z kilku powodów trudna. Po pierwsze, wymaga dokonania przełomu w świadomości i zrozumienia, że bez dobrych, w znacznej części przejętych z biznesu zasad zarządzania - choćby często wymagających podejmowania niepopularnych decyzji - sektor ochrony zdrowia będzie skazany w Polsce na wegetację, nie będzie się rozwijał, a jego stan będzie budzić powszechną frustrację. Po drugie, wymaga przeprowadzenia głębokich reform i prawnych, i instytucjonalnych, a te zawsze spotykają się z oporem. Po trzecie wreszcie, wymaga radykalnego rozwoju kształcenia i wiedzy o ekonomii i zarządzaniu w specyficznej dziedzinie, a taka wiedza w Polsce jest prawdziwą rzadkością. Bez dobrze znających zasady ekonomiki i zarządzania służbą zdrowia specjalistów, nigdy nie będziemy mieli sprawnej i zadowalającej opieki medycznej.

Szkoła Biznesu Politechniki Warszawskiej ma szerokie plany w zakresie rozwoju kształcenia i wiedzy w tej dziedzinie. Ich początkiem jest zorganizowanie studium Farmakoekonomiki, Marketingu i Prawa Farmaceutycznego, dającego naszym studentom podstawy współczesnej wiedzy na temat zarządzania tą ważną - i kosztowną - sferą ochrony zdrowia. Studium jest zorganizowane z myślą i o menedżerach przemysłu farmaceutycznego, i o przedsiębiorcach aktywnych w dziedzinie dystrybucji i sprzedaży leków, i o osobach zarządzających publicznymi i prywatnymi instytucjami ubezpieczeniowymi. Wiedza o racjonalności i efektywności polityki lekowej jest jedna i wspólna dla wszystkich. Tak samo rzecz się ma z całością wiedzy o ekonomice ochrony zdrowia.

To na razie tylko pierwszy krok, za nim pójdą następne.

Reklama
Reklama

Witold M. Orłowski jest doradcą ekonomicznym Prezydenta RP, dyrektorem Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej

Z farmacją za pan brat

Już ponad 10 lat temu Politechnika Warszawska powołała Szkołę Biznesu. Zajmując jedno z czołowych miejsc w rankingach polskich uczelni, kształci ona nie tylko inżynierów, ale również absolwentów innych studiów, w tym medycznych.

Podyplomowe Studium Farmakoekonomiki, Marketingu i Prawa Farmaceutycznego przeznaczone jest dla osób z wyższym wykształceniem, pracujących lub planujących podjęcie zatrudnienia w sektorze farmaceutycznym i instytucjach organizujących i finansujących opiekę zdrowotną. Zajęcia realizowane są w weekendy i obejmują 133 godziny w semestrze. Prowadzą je eksperci oraz praktycy z branży farmaceutycznej, kancelarii prawnych, przedsiębiorstw informatycznych i uczelni wyższych.

Studium nie tylko daje podstawy wiedzy, ale pozwala na jej aktualizację i przygotowanie się do rosnącej konkurencji na rynku leków, szczególnie po wejściu Polski do UE (www.biznes.edu.pl).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama