Sarkozy chce zablokować dopływ funduszy dla krajów o niższych stawkach podatkowych, czyli przede wszystkim do państw, które dołączyły do Unii Europejskiej na początku maja br., w tym dla Polski. Argumentuje m.in., że ujednolicenie podatków zapobiegłoby przenoszeniu działalności gospodarczej z krajów wysoko rozwiniętych do krajów biedniejszych.
Propozycje ma przedstawić na sobotnim spotkaniu unijnych ministrów finansów w Holandii.
Wczoraj na wypowiedzi Francuza zareagowała jednak Komisja Europejska. Rzecznik tej instytucji - Jonathan Todd - przypomniał, że stanowisko Komisji w tej sprawie nie ulega zmianie. Opowiada się ona jedynie za harmonizacją podstawy podatków dla przedsiębiorców, ale jest zdecydowanie przeciwna harmonizacji stawek opodatkowania. - Niższe stawki obowiązują w biedniejszych krajach Unii, które w ten sposób chcą przyciągnąć inwestorów - podkreślił i dodał, że decyzje w sprawie podatków są suwerennymi decyzjami krajów członkowskich. Rzecznik Komisji Europejskiej ds. polityki regionalnej - Gilles Gantelet - zauważył natomiast, że nie można mówić o bezpośrednim związku między funduszami strukturalnymi i systemem podatkowym.
Sarkozy wtóruje wypowiedziom niemieckiego kanclerza Gerharda Schroedera, który wiosną tego roku domagał się zakazu obniżania podatków w nowych krajach Unii Europejskiej. Również wówczas Komisja Europejska stanowczo sprzeciwiła się tym propozycjom.
PAP