Wczoraj grający na zwyżkę zdołali wreszcie doprowadzić do zakończenia sesji ponad ważnym średnioterminowym oporem (1731 pkt). Styl, w jakim to zrobili, pozostawia jednak wiele do życzenia. Po pierwsze, wolumen obrotu na wrześniowej serii futures na WIG20 wyniósł zaledwie 3452 kontrakty. Jest to najniższa wartość od połowy czerwca. Taki poziom aktywności inwestorów raczej nie potwierdza korzystnego dla posiadaczy długich pozycji zachowania kursu. Po drugie, wprawdzie udało się pokonać opór wyznaczony przez górne ograniczenie ponad-czteromiesięcznego trendu bocznego, ale aktualna pozostaje, znajdująca się niewiele wyżej, krótkoterminowa bariera podażowa tworzona przez maksima ostatnich sesji.
Podsumowując poniedziałkową sesję na rynku terminowym można stwierdzić, że krótkoterminowy trend wzrostowy trwa i nie ma podstaw do grania na zniżkę kursu. Jednocześnie skala przekroczenia oporu jest na tyle mała, a sposób, w jaki to się stało, na tyle niewiarygodny, że w tym momencie lepiej nie otwierać długich pozycji. Jeżeli natomiast ktoś już teraz chce się przyłączyć do byków, to powinien chronić swoją pozycję bardzo bliskim poziomem zlecenia stop-strata.
Ciekawie prezentuje się wykres kontynuacyjny kontraktów terminowych na akcje Pekao. Zapoczątkowany 12 sierpnia krótkoterminowy trend wzrostowy doprowadził do zanegowania sygnału sprzedaży wynikającego z formacji głowy z ramionami. Pokonana została także spadkowa linia trendu. Teraz kurs konsoliduje się nad nią, dzięki czemu na wykresie powstała flaga. Pokonanie górnego ograniczenia formacji (117,55 zł) otworzy drogę do oporu, jaki na wysokości 125 zł tworzą dwa szczyty z czerwca. Wsparcia należy poszukiwać w okolicy 114 zł.