Firma z Puław postanowiła też zmienić swoją strukturę organizacyjną. W jej efekcie liczba stanowisk kierowniczych zmalała o 35 etatów. Niektóre piony zostały zlikwidowane, funkcje części z nich zostały przeniesione do innych.
Utworzone nowe piony: finansowy, techniczny, produkcji, biuro rozwoju i technologii, a także biuro kontrolingu, planowania i strategii. Od czerwca 2002 r. do czerwca 2004 r. zatrudnienie w ZA Puławy zmniejszyło się o przeszło 11%. Liczba pracowników spadła o 427 osób i teraz wynosi 3,2 tys.
Mimo spadku zatrudnienia w ostatnich dwóch latach o 7,9% wzrosło średnie wynagrodzenie w firmie, które wynosi 3,1 tys. zł (bez wypłat z zysku). Zarząd Puław wylicza, że mimo wzrostu płac firma na kosztach osobowych oszczędza rocznie 6 mln zł w porównaniu z 2002 r. W tym czasie wzrosły też przychody, jak i zysk na jednego zatrudnionego. Udział kosztów osobowych w kosztach ogółem spadł z 10,4% w 2002 r. do 8,4% w bieżącym roku.
Poprawa w sprzedaży
Puławska spółka rozpoczęła również restrukturyzację sieci sprzedaży. Podpisano nowe, wieloletnie umowy na sprzedaż melaminy, na Dalekim Wschodzie zdobyto nowych klientów na kaprolaktam. Zmieniono zasady sprzedaży nawozów azotowych - firma zrezygnowała z umów komisu i przeszła na kontrakty o współpracy i handlowe. Dzięki restrukturyzacji w dwa lata o 38% zmalała wartość zapasów. Na koniec czerwca tego roku wyniosła 106 mln zł, podczas gdy w tym samym czasie 2002 r. było to 171 mln zł. Prowadzona w firmie restrukturyzacja spowodowała, że o ile w roku obrotowym 1.07.2001- 30.06.2002 r. strata firmy wyniosła ok. 130 mln zł, to rok później spółka wyszła już na niewielki plus. Ostatni rok obrotowy, który zakończył się 30 czerwca br., zamknął się zyskiem w wysokości ponad 150 mln zł. Prezes ZAP Zygmunt Kwiatkowski zapowiadał ostatnio, że kierowana przez niego firma ponownie będzie starać się o wejście na giełdę.