Od kwietnia firma działa w stanie upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. - Całkowite zadłużenie spółki wynosi 74 mln zł - mówi prezes Czesław Schejn. To ok. 2 mln zł więcej niż na początku roku. - Wyższe zobowiązania są wynikiem narastania karnych odsetek - tłumaczy prezes. Firmie udało się już spłacić niemal całość zobowiązań wobec zatrudnionych. Do uregulowania została jedynie część odpraw dla zwolnionych pracowników - chodzi o ok. 115 tys. zł, które kierownictwo chce spłacić w ratach. Pod znakiem zapytania stoi jeszcze kwestia zobowiązań publiczno-prawnych spółki. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pomimo deklaracji pomocy, wciąż nie wyraził zgody na umorzenie części długów Tonsilu.
- Jesteśmy na drodze do odzyskania stabilności na rynku - mówi prezes Schejn. - Ostatnio intensywnie współpracujemy z siecią Media Markt. W ubiegłym miesiącu nasza sprzedaż dla niej wyniosła 300 tys. zł - dodaje. Produkcja odbywa się głównie w spółkach zależnych i stowarzyszonych. Jest to efekt programu restrukturyzacyjnego, wdrażanego od początku roku. Niedawno w Tonsil Polska (największej spółce córce Tonsilu) podwyższono kapitał zakładowy. W lutym br. Skarb Państwa (posiadający ponad 8,5% akcji Tonsilu) dokapitalizował go kwotą 6 mln zł, natomiast w sierpniu Agencja Rozwoju Przemysłu (ponad 12,5% akcji) wniosła do firmy 1,1 mln zł.
Tonsil jest jednym z głównych krajowych producentów sprzętu elektroakustycznego. Jego największym kontrahentem jest firma Sanpol, poprzez którą na niemiecki rynek trafia ok. 40% produktów spółki.
Ubiegły rok Tonsil zamknął stratą netto w wysokości ponad 22 mln zł. Po pierwszej połowie br. strata netto firmy wynosi 775 tys. zł.