Do zmian w T-Online doszło już w końcu ubiegłego tygodnia. Zapowiedziano, że 30 września ze stanowiska odejdzie dyrektor generalny spółki - Thomas Holtrop, a firma zostanie włączona do nowej wspólnej jednostki razem z oddziałem specjalizującym się w telefonii stacjonarnej - T-Com. Nowym szefem połączonych działów zostanie Walter Raizner, który do tej pory był szefem niemieckiego oddziału amerykańskiego koncernu informatycznego - IBM. Akcje T-Online zdrożały od piątku już o 13%.

Choć Deutsche Telekom oficjalnie nie informował, że zamierza skupić z rynku nieposiadane jeszcze akcje T-Online, to na rynku panuje przekonanie, iż taka operacja nastąpi. Tym bardziej że przedstawiciele potentata telekomunikacyjnego zza naszej zachodniej granicy - udziałowca polskiej firmy PTC, operatora sieci komórkowej Era - nie wykluczyli takiego scenariusza.

Ewentualny wykup akcji T-Online to nie pierwsza taka transakcja w Europie w ostatnim czasie. Niedawno na podobny krok, w stosunku do swojego działu internetowego - Wanadoo - zdecydował się np. France Telecom.

Bloomberg