- Pojawiły się nowe okoliczności. Uzyskaliśmy informacje, że tryb nabycia akcji spółki ma być inny niż wcześniej nas informowano - mówi Łukasz Dajnowicz z Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. To stwierdzenie zaskoczyło Sławomira Masiuka, prezesa Boryszewa. - Informowaliśmy Komisję, że są różne sposoby kupna akcji Impexmetalu - mówi.
Jego zdaniem, Boryszew powinien ogłosić wezwanie do sprzedaży akcji Impexmetalu. Wówczas papiery mógłby sprzedać Skarb Państwa, który chce się pozbyć 31--proc. pakietu (ogłosił przetarg), a także inni akcjonariusze.
Sochaczewska spółka otrzymała już zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przekroczenie 25% głosów w Impexmetalu.
We wtorek minął termin składania ofert w MSP. Wiążącą deklarację oprócz Boryszewa przedstawił także bliżej nieznany brytyjski fundusz Bancroft Services.
Boryszew i Bancroft już raz starały się o przejęcie akcji Impexmetalu. Ostatecznie tylko sochaczewska spółka złożyła wiążącą ofertę. Minister Socha nie podjął jednak z Boryszewem negocjacji.