Reklama

Comp Rzeszów pozyska inwestora

Softbank kupi w ofercie publicznej co najmniej 495 tys. akcji Compu Rzeszów. Wyłoży na ten cel ponad 40 mln zł. Nie ma tyle pieniędzy, dlatego będzie musiał zwiększyć zadłużenie.

Publikacja: 09.09.2004 07:31

Comp Rzeszów i Softbank podpisały porozumienie o współpracy. Spółki deklarują, że chcą razem pracować przy projektach informatycznych w sektorze bankowym. W ramach umowy warszawski integrator zobowiązał się ponadto, że kupi 495 tys. akcji Compu Rzeszów (14,3% kapitału) sprzedawanych w trwającej właśnie ofercie publicznej. Cena emisyjna będzie mieściła się w przedziale 85-94 zł. To oznacza, że inwestycja może pochłonąć maksymalnie 46 mln zł.

Ponadto Softbank złoży w book-buildingu deklarację objęcia dalszych akcji. Firma jest zainteresowana zgromadzeniem łącznie od 20 do 23% kapitału Compu Rzeszów. To oznacza, że chce objąć w sumie prawie 800 tys. papierów. Na ten cel musiałaby wyłożyć 75 mln zł.

Pusta kasa

Jak Softbank, który rozczarowuje wynikami finansowymi, zgromadzi duże pieniądze w tak krótkim czasie? Spółka nie udziela odpowiedzi. - W grę wchodzi jedynie krótkoterminowa pożyczka od głównego akcjonariusza lub kredyt bankowy - wskazał Włodzimierz Giller, analityk DB Securities. Zwrócił jednak uwagę, że Softbanku nie stać na obsługiwanie tak dużych pożyczek, dlatego firma będzie musiała w krótkim czasie zrefinansować dług. To może oznaczać nową emisję akcji lub obligacji.

Zgodność interesów?

Reklama
Reklama

Obie spółki piszą w komunikatach, że nawiązują strategiczne partnerstwo i od tej pory będą razem realizować projekty. Takie stanowisko udało im się wypracować już w dwa dni od rozpoczęcia rozmów. - Muszę przyznać, że byłem zaskoczony propozycją Softbanku i nie miałem dużo czasu na zastanowienie - stwierdził Adam Góral, prezes Compu Rzeszów. Specjaliści zwracają uwagę, że podobne negocjacje ciągną się miesiącami, a wypracowanie w kilka dni wspólnego stanowiska w kluczowych dla firm obszarach działalności jest raczej niemożliwe.

Prawdziwe intencje

W grę wchodzi zatem inny scenariusz. Softbank może potraktować kupno akcji Compu Rzeszów jako średnioterminową inwestycję finansową i w niedługim czasie pozbyć się ich. - Trudno traktować nabycie 20-proc. pakietu jako lokatę strategiczną - powiedział W. Giller. - Nie mamy na razie planów, żeby przekroczyć próg 50% - przyznał Piotr Jeleński, wiceprezes ds. finansowych Softbanku. Taki krok byłby zresztą trudny do wykonania, bo warszawski integrator albo musiałby skupować akcje Compu Rzeszów z rynku, albo przejąć je od Adama Górala, który po emisji będzie nadal kontrolował ponad 40% kapitału. - Nie zamierzam sprzedawać walorów. Zresztą zobowiązałem się, że w ciągu dwóch lat nie będę dokonywał transakcji - powiedział.

To może oznaczać, że Softbank jest jedynie pośrednikiem, który na czyjeś zlecenie kupuje akcje podkarpackiej spółki. Podobny mechanizm zastosował Prokom (kontroluje Softbank) przy przejęciu kontroli nad giełdowym Telmaksem. Wehikułem był wtedy Ster-Projekt. Prokom ma 11% akcji tej firmy. - Kupowanie akcji Compu Rzeszów w ofercie może być doskonałą inwestycją. Firma po połączeniu z Asset Soft powinna na koniec tego roku wykazać 17 mln zł zysku netto. Przy wycenie na poziomie poniżej 100 zł będzie dwa razy tańsza od spółek IT już notowanych na parkiecie - podsumował W. Giller.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama