Zdaniem prezydent PKPP Henryki Bochniarz, podwyższenie składek na FUS dla przedsiębiorców zagraża wzrostowi gospodarczemu i może doprowadzić do zwiększenia bezrobocia oraz szarej strefy. - Apelujemy, by dać gospodarce wreszcie spokój - powiedziała szefowa Konfederacji. - Rząd ma zamiar zabrać teraz znacznie więcej pieniędzy, niż wcześniej dał pracodawcom, obniżając stawkę podatkową do 19% - stwierdziła Małgorzata Krzysztoszek, dyrektor departa mentu analiz ekonomicznych PKPP.
Zdaniem Henryki Bochniarz, przedsiębiorcy w obawie przed przedwyborczymi pomysłami polityków wstrzymują wszelkie inwestycje. Świadczą o tym także ostatnie dane GUS. W sierpniu wartość nakładów na środki trwałe wzrosła zaledwie o 3,3%. Według wcześniejszych informacji, dynamika inwestycji firm zatrudniających powyżej 50 pracowników przekroczyła 9%. - To oznacza, że małe firmy w ogóle nie inwestują - podsumowała Małgorzata Krzysztoszek. PKPP zapowiada, że będzie "do końca walczyć", aby rząd odstąpił od propozycji zmian w stawkach na FUS.
Pracodawcy skrytykowali po raz kolejny rządowy projekt, dotyczący rad pracowniczych. Zdaniem Jacka Męciny, dyrektora departamentu dialogu społecznego i stosunków pracy PKPP, propozycja wywołuje przerażenie przedsiębiorców. Nasze rozwiązania idą daleko dalej, niż wynikałoby to z litery prawa unijnego. Rząd proponuje np. najbardziej niedemokratyczny sposób wyboru rad, daje ich członkom nieuzasadnione przywileje, a przede wszystkim każe tworzyć rady w znacznie mniejszych firmach, niż wynikałoby to z europejskiej dyrektywy. W Polsce obowiązek taki dotyczyłby przedsiębiorstw zatrudniających 20 lub więcej osób, w UE - firm, w których zatrudnionych jest 50 pracowników. Proponowane przez rząd rozwiązanie zupełnie niepotrzebnie, w opinii PKPP, podwyższa koszty funkcjonowania polskich przedsiębiorstw.