Kilka miesięcy temu Ministerstwo Skarbu Państwa przekazało łódzkiej Strefie walory trzech spółek giełdowych: Przedsiębiorstwa Elektromontażowego Przemysłu Węglowego Elkop, Huty Ferrum oraz Polifarbu Cieszyn--Wrocław. W ten sposób, obejmując nową emisję akcji, dokapitalizowało ŁSSE w związku z jej planami inwestycyjnymi. - Nie mamy żadnych innych aktywów giełdowych - zapewnia nas Andrzej Ośniecki, prezes Strefy.
Informuje, że ŁSSE nie ma zamiaru sprzedawać przekazanych jej papierów. - To w naszej ocenie nie jest sprzyjający okres na tego typu transakcje. Poczekamy z nimi, aż akcje będą miały inną - wyższą - wartość - twierdzi prezes. - Jesteśmy spółką handlową, akcyjną, kierujemy się kryteriami ekonomicznymi. Chcemy zarabiać na operacjach giełdowych.
Prezes Ośniecki zwraca uwagę, że np. Elkop znajduje się w trudnej sytuacji finansowej (sąd zgodził się na upadłość z możliwością zawarcia układu). - Trwa proces naprawczy spółki i my chcemy w tym procesie uczestniczyć. Zamierzamy wprowadzić swoich ludzi do rady nadzorczej przedsiębiorstwa. Możemy zadbać o nowe zlecenia. Będziemy, na przykład, działać w tym kierunku, by uzyskał kontrakty na terenie strefy, co wpłynęłoby korzystnie na jego wyniki - wyjaśnia prezes Ośniecki. Przypomina, że ŁSSE przyciąga 10% inwestycji zagranicznych realizowanych w Polsce oraz liczne inwestycje krajowe. Strefa otrzymała od Skarbu Państwa 107 tys. papierów Elkopu (25%) o wartości rynkowej około 0,5 mln zł i stała się jego największym akcjonariuszem.
Prezes Ośniecki nie wyklucza aktywnych działań i pomocy w zdobywaniu zleceń w przypadku dwóch pozostałych spółek, których akcje trafiły do ŁSSE. Ich sytuacja jest jednak o tyle inna, że obie mają inwestorów strategicznych. Strefa otrzymała niespełna 400 tys. akcji Ferrum (3,82% kapitału) o wartości rynkowej ponad 3 mln zł (Skarb Państwa zachował w portfelu ponad 6% kapitału) oraz resztówkę Polifarbu CW (najprawdopodobniej około 3% o kapitalizacji przekraczającej 13 mln zł).
Strefa nie wyklucza inwestycji na warszawskim parkiecie. - Być może coś kupimy. Mamy nadzieję, że sytuacja polityczna się ustabilizuje, a wtedy i na giełdzie powieje inny, lepszy wiatr - mówi prezes. Odmawia podania jakichkolwiek szczegółów. Informuje, że decyzje w tej sprawie zapadną nie wcześniej niż za 1-1,5 miesiąca. - A być może zaczekamy z nimi do zamknięcia roku obrotowego, czyli do końca grudnia, kiedy będzie wiadomo, jakie spółka ma wyniki - twierdzi.