Tzw. ustawa kominowa ogranicza zarobki członków władz wszystkich firm, w których Skarb Państwa ma udziały większościowe. Zgodnie z nią menedżerowie przedsiębiorstw publicznych nie mogą zarabiać więcej, niż sześciokrotność przeciętnych wynagrodzeń w gospodarce państwowej. Ich pobory nie przekraczają obecnie 14 tys. zł, są zatem nawet kilkanaście razy niższe niż zarobki menedżerów w firmach prywatnych.
W 2001 roku przepisy badał Trybunał Konstytucyjny, jednak nie dopatrzył się w nich żadnych niezgodności z ustawą zasadniczą. W tej sytuacji zdaniem KPP jedynym sposobem na szybką likwidację szkodliwej dla polskiej gospodarki ustawy jest jej zaskarżenie do Komisji Europejskiej. Na początku miesiąca prezydent Konfederacji Andrzej Malinowski zapowiedział, że 15 września złoży odpowiedni wniosek w Brukseli.
W ubiegłym tygodniu premier Marek Belka zapowiedział jednak, że wkrótce gabinet przygotuje projekt znoszący ustawę. W tej sytuacji KPP zdecydowała się poczekać na ruch rządu. - Jeśli do końca miesiąca projekt nie zostanie przedstawiony na posiedzeniu Rady Ministrów, zaskarżymy ustawę - zadeklarował wczoraj Andrzej Malinowski.