Reklama

Powszechna aktywizacja

Krajowy plan działań na rzecz zatrudnienia, który ma być przyjęty przez rząd w przyszłym tygodniu, zakłada stworzenie w 2005 roku ok. 500 tys. nowych miejsc pracy. W budżecie ma być przeznaczone na ten cel co najmniej 1,5 mld zł.

Publikacja: 16.09.2004 07:58

- Zachowanie obecnego tempa wzrostu gospodarczego będzie możliwe tylko przy wzroście liczby miejsc pracy - przekonuje wiceminister gospodarki Piotr Kulpa.

Dlatego priorytety krajowego planu to m.in. zwiększenie poziomu zatrudnienia i poprawienie wydajności pracy. W dokumencie zapisano kilkadziesiąt różnego rodzaju działań, począwszy od aktywizacji osób trwale bezrobotnych, poprzez legalizację zatrudnienia tych bezrobotnych, którzy pracują "na czarno", a na wsparciu dla przedsiębiorców tworzących nowe miejsca pracy kończąc.

Większy zwrot kosztów

W ramach tych ostatnich ministerstwo proponuje m.in. zwrot firmom części kosztów zakupu maszyn i urządzeń oraz prac badawczo-rozwojowych, które dają nowe miejsca pracy. - Spodziewamy się, że w przyszłym roku ok. pięć tysięcy przedsiębiorstw zwiększy dzięki temu wartość środków trwałych o ok. 3% - mówi wiceminister Kulpa. Efektem ma być powstanie 18 tys. nowych miejsc pracy. Aktywizacja zawodowa osób w wieku powyżej 50 roku życia ma dać zatrudnienie 50-80 tys. bezrobotnych.

W przyszłym roku ma być wdrożony system monitoringu zawodów deficytowych i nadwyżkowych. Plan przewiduje również wdrażanie systemu EURES, czyli Europejskiego Portalu Mobilności Zawodowej. - Dzięki niemu każdy w każdej gminie będzie miał dostęp do informacji o miejscach pracy na terenie całej Unii Europejskiej - wyjaśnia Piotr Kulpa.

Reklama
Reklama

Kolejne ulgi?

Efektem programu powinno być także zwiększenie mobilności osób podejmujących pracę. - Mówimy tu o takim planowaniu przewozów regionalnych, aby były one dostosowane do potrzeb rynku pracy - mówi wiceminister. To ma być priorytet tworzenia regionalnych rozkładów jazdy PKP.

W krajowym planie zapisano również, że rząd będzie dalej pracował nad pomysłem tzw. klina podatkowego i ulgi aktywizacyjnej, czyli sposobem na zwiększenie najniższych poborów netto, bez zwiększania kosztów pracy, płaconych przez pracodawców. - Być może ulga aktywizacyjna zaczęłaby obowiązywać od 1 stycznia 2006 roku - mówi Piotr Kulpa.

Do legalizowania zatrudnienia osób, które dziś pracują w szarej strefie, miałby skłaniać zwrot pracodawcom części poniesionych kosztów. Być może przybrałoby to formę nowej ulgi podatkowej. Chodzi tu głównie o zatrudnianie osób pracujących w gospodarstwach domowych: opiekunek do dzieci, gospoś czy ogrodników. "Na czarno" pracuje dziś w ten sposób, według szacunków MGiP, ok. 70 tys. osób. - Jeśli udałoby się zalegalizować pracę 7 tys., to uznamy to za sukces - deklaruje Piotr Kulpa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama