Zdaniem komisarz, w tej chwili kraje członkowskie mogą rozmawiać na temat ujednolicenia zasad opodatkowania firm w całej UE. W ocenie M. Schreyer, przedsiębiorcom byłoby zdecydowanie łatwiej, gdyby na terenie całej Unii podatki były nakładane wg tych samych reguł. Dopiero zaś, gdy do tego dojdzie, powinno się wrócić do kwestii stawek. - Tylko taka kolejność działań będzie miała sens - powiedziała komisarz. M. Schreyer za absurdalne uznała oskarżenia, że nowi członkowie Wspólnoty specjalnie przed wejściem do UE obniżyli sobie stawki podatkowe, aby ściągać inwestorów z krajów "starej" Unii. Taką opinię wygłosił między innymi minister finansów Francji Nicolas Sarkozy.

Pani komisarz przywiozła także informację, że polski budżet dostanie większe dofinansowanie z kasy UE, niż to ustalono w Kopenhadze. Wówczas mowa była o kwocie 1,5 mld euro. - Dofinansowanie będzie większe o jakieś kilkadziesiąt milionów euro - powiedział Jarosław Pietras, sekretarz stanu w UKIE. - Ale nie znamy jeszcze dokładnych szacunków - dodał.