Papiery Softbanku jeszcze do niedawna cieszyły się nikłym zainteresowaniem inwestorów finansowych. Było to konsekwencją kłopotów, jakie spółka miała w 2002 r. Wejście inwestora (Prokomu) i prowadzona restrukturyzacja spowodowały, że akcje integratora powoli wracają jednak do portfeli instytucji finansowych. Na korzyść firmy przemawia także fakt, że wchodzi w skład indeksu WIG20, a co za tym idzie - instytucje finansowe nie mogę nie uwzględniać spółki w konstruowaniu portfeli.

Najbardziej aktywny jest PZU, który z podmiotami zależnymi kontroluje 1,25 mln akcji (tyle zarejestrował na walnym zgromadzeniu, które obradowało w ubiegłym tygodniu), stanowiących prawie 6% kapitału. Dodatkowe 795 tys. walorów Softbanku ma OFE PZU Złota Jesień. Jeszcze na początku roku fundusz posiadał ok. 640 tys. akcji. Łącznie wszystkie instytucje spod znaku PZU kontrolują zatem ok. 10% kapitału integratora.

Sporą aktywność wykazuje też OFE ING NN, który na walnym zarejestrował 500 tys. akcji, czyli 2,4% kapitału. Pakiet ten nie zmienił się od początku roku. W spotkaniu uczestniczyli też przedstawiciele Warty, TFI DWS i Bank of New York. Nie wiadomo, jakie decyzje inwestycyjne podejmował OFE Generali, który w styczniu tego roku kontrolował 350 tys. akcji Softbanku (ok. 1,7%).

Jedynym udziałowcem, który na walnym zgłosił mniejszy pakiet, był Zbigniew Opach. Z wcześniejszych doniesień wynikało, że ma 1,88 mln akcji (prawie 9% kapitału). Tymczasem na walnym zarejestrował jedynie 1,51 mln walorów (7,2%). Czy pozbył się części papierów? - Nie zgłosiłem wszystkich akcji, które posiadam. Nie zmniejszyłem swojego zaangażowania. Swoją inwestycję traktuję długoterminowo i nie zamierzam sprzedawać walorów Softbanku - zapewnił.