Reklama

Coraz większe zatrudnienie

Mimo że dane statystyczne i wyniki przedsiębiorstw jeszcze tego nie potwierdzają, firmy budowlane - szczególnie te zaangażowane w infrastrukturalne projekty - odczuwają wyraźne ożywienie w branży. Podpisują coraz więcej kontraktów i tworzą nowe miejsca pracy.

Publikacja: 17.09.2004 07:39

Budimex, zarządzający największą grupą budowlaną w Polsce, w pierwszych siedmiu miesiącach 2004 roku zatrudnił w grupie 521 nowych pracowników (w sumie na koniec lipca pracowało 4805 osób). To o ponad 12% więcej niż w grudniu 2003 roku. Jak podkreśla spółka, wzrost objął tylko pracowników inżynieryjno-technicznych i fizycznych, gdyż w tym samym czasie zmniejszono zatrudnienie w administracji. W sierpniu ta tendencja się utrzymywała - zapewniają przedstawiciele firmy.

Statystyki i wyniki później

- Ożywienie w budownictwie jest już faktem, choć wciąż przeczą temu dane GUS, według których po siedmiu miesiącach produkcja budowlano-montażowa była niższa o 6,3% w porównaniu z poprzednim rokiem - wskazuje Marek Michałowski, prezes Budimeksu. - Na rynku jest coraz więcej przetargów, i to o większych wartościach niż w latach poprzednich. Realizujemy i będziemy realizować coraz więcej kontraktów, chociaż wzrost przychodów będzie widoczny w wynikach finansowych grupy z charakterystycznym dla generalnego wykonawstwa opóźnieniem - dodaje M. Michałowski. Portfel zamówień Grupy Budimex wynosi już ponad 2,6 mld zł. W ubiegłym roku wartość sprzedaży nie przekroczyła 2,15 mld zł.

Znaczny wzrost zatrudnienia dotyczy również polskiego Strabagu, który aspiruje do pozycji lidera wśród firm drogowych w Polsce. - W tym roku zwiększyliśmy zatrudnienie o 150 osób, do 850. Jesteśmy świadkami znacznego wzrostu zamówień w sektorze drogowym. Myślimy, że następne 10 lat będzie stać pod znakiem inwestycji w infrastrukturę transportową - twierdzi Dariusz Słotwiński, prezes Strabagu.

Praca nie tylko u drogowców

Reklama
Reklama

Nowe miejsca pracy powstają nie tylko w firmach realizujących projekty infrastrukturalne. - Każdy kolejny kontrakt oznacza wzrost zatrudnienia w grupie - mówi Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu Siedlce, który w ostatnich miesiącach pochwalił się kilkoma intratnymi umowami w zakresie budownictwa ogólnego i specjalistycznego. PXMS zwiększył zatrudnienie w tym roku o ponad 160 osób i ma już przeszło 3,2 tys. pracowników. Należące do PXMS Sefako ma 60 nowych zatrudnionych (teraz jest ich 740), natomiast załoga grupy ZREW-u liczy już 2020 osób (o 120 więcej niż na początku roku).

Również grupa Mostostalu Warszawa, choć już w mniej imponującym tempie, powiększyła liczbę pracowników. - W pierwszych siedmiu miesiącach zanotowaliśmy kilkuprocentowy wzrost zatrudnienia - informuje Agnieszka Kuźma-Filipek, rzecznik giełdowej spółki. Grupa MW daje pracę około 3 tys. osób.

Niektórzy restrukturyzują

Nie wszystkie jednak firmy budowlane tworzą nowe miejsca pracy. Chodzi głównie o przedsiębiorstwa, które nie zakończyły jeszcze restrukturyzacji. Tylko w I półroczu zatrudnienie w Mostostalu Export spadło ze 153 do 120 osób, mimo że sama firma odnotowała w tym czasie ponaddwukrotny wzrost sprzedaży. - Wynika to z faktu, że wciąż się przekształcamy - komentuje Anna Plewicka-Szymczak, rzecznik spółki.

"Kupuj" Budimex

Citigroup podwyższył rekomendację dla Budimeksu do "kupuj" ze "sprzedaj". Cena docelowa akcji budowlanej spółki została ustalona na 56 zł (48 zł w poprzednim raporcie). Wczoraj kurs Budimeksu wzrósł o 5,1%, do 49,7 zł.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama