Pierwszym członkiem sześcioosobowego zarządu Ster-Projektu, który odszedł ze spółki, był Wojciech Kozłowski. Odpowiadał za finanse firmy. Była to konsekwencja ujawnienia informacji, że cały zysk integratora za 2003 r. był efektem pojedynczej transakcji sprzedaży oprogramowania, przeprowadzonej pod koniec roku. Kozłowski zrezygnował na początku lipca, w kilka dni po opublikowaniu raportu rocznego. Wolne stanowisko zajął Grzegorz Urbanek, pracujący wcześniej w firmie DRQ, która została wchłonięta przez Ster-Projekt.

Po dwóch miesiącach okazało się, że nie była to ostatnia zmiana w zarządzie spółki. Rezygnację złożyły dwie kolejne osoby ze ścisłego kierownictwa Ster-Projektu: Michał Tuszyński (odpowiadający za strategię i rozwój firmy) oraz Włodzimierz Kawecki (nadzorujący sektor telekomunikacyjny). Obydwaj związani byli ze spółką od 1999 r. Pierwsza rezygnacja tłumaczona jest względami zdrowotnymi. Druga - względami osobistymi. Nie wiadomo, kto zajmie opuszczone stanowiska.