Ustawa o "złotym wecie" zakłada, że w 12 (maksymalnie 14) spółkach o strategicznym znaczeniu dla państwa, zostanie wprowadzony do zarządu obserwator z ramienia Skarbu Państwa. Nie będzie on mógł głosować, ale będzie się przyglądać pracom zarządu. W kilku przypadkach będzie mógł zgłosić weto do podejmowanych przez zarząd uchwał. Np. jeżeli w wyniku decyzji zarządu zostanie zagrożony interes publiczny lub państwowy.
Przeciwko takim rozwiązaniom protestują prywatni przedsiębiorcy, w tym Jan Waga, prezes Kulczyk Holding, i Henryka Bochniarz, prezes Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. - Przed wprowadzeniem każdej inicjatywy trzeba ją poprzedzić dyskusją, zdefiniować cele, które chce się osiągnąć. Co chce poprzez tę ustawę osiągnąć Skarb Państwa np. w Orlenie, skoro do tej pory nie wypracowano definicji bezpieczeństwa energetycznego państwa? - pytał J. Waga podczas XVII Forum Corporate Governance. H. Bochniarz postulowała, by przerwać prace nad ustawą o "złotym wecie" i odstąpić od pomysłu jej wdrożenia. J. Waga dodał, że Skarb Państwa nie powinien być aktywnym graczem.
J. Socha stwierdził, że o rozwiązaniach proponowanych w ustawie rozmawiano z sektorem prywatnym przez dwa miesiące. W tym czasie zapisy niektórych punktów znacząco się zmieniły. - Widzę jeszcze dalszą możliwość kompromisu. Jednak jeżeli nie dojdziemy do ostatecznego porozumienia, przekażę ustawę do Sejmu nawet nie mając poparcia sektora prywatnego - stwierdził J. Socha. - Tak to w życiu bywa, że niektóre projekty są bardziej kontrowersyjne niż inne - podsumował minister.
Na obronę ustawy szef resortu podał informację, że Skarb Państwa zachowywał dla siebie uprzywilejowaną pozycję w 43% dotychczas zakończonych już prywatyzacjach. - Chodzi o 143 firmy, które chcemy zamienić na 12-14, w których będziemy posiadać specjalne uprawnienia. Uważam, że przedsiębiorcy powinni się cieszyć z takiej możliwości - stwierdził minister. Zarówno J. Socha, jak i prof. Stanisław Sołtysiński, autor ustawy, twierdzili, że jej wprowadzenie ma przyspieszyć prywatyzację. - Czy wolałby Pan, żeby Skarb Państwa miał 30% akcji Orlenu i sprawował w nim kontrolę, czy 5% i posiadał niewielkie uprawnienia, wynikające "ze złotego weta"? - S. Sołtysiński pytał J. Wagę (KH ma ok. 6% akcji Orlenu).
J. Socha podkreślił, że resort skarbu musi dostarczać na rynek kapitałowy rocznie aktywa o wartości ok. 4 mld zł. - Taka musi być podaż z naszej strony, by zaspokoić popyt inwestycyjny otwartych funduszy emerytalnych, funduszy inwestycyjnych oraz indywidualnych inwestorów krajowych i zagranicznych - powiedział J. Socha.