Odpowiedź na tytułowe pytanie, wydaje się oczywista. Hossa to szeroki ruch wzrostowy całego rynku - mówi popularna definicja zaczerpnięta z analizy technicznej. Słowo "szeroki" oznacza, że rosną kursy wielu spółek, a w giełdowej spekulacji uczestniczy liczne grono inwestorów. Tymczasem spośród 24 firm wchodzących w skład WIG, których udział w indeksie przed piątkową sesją przekraczał 1% (łącznie stanowiły ponad 3/4 portfela indeksu), tylko pięć zanotowało w tym miesiącu najwyższy kurs od 52 tygodni. Nie ulega wątpliwości, że hossa nie opuszcza rynku akcji Orlenu, BACA, GTC (notowany od początku maja), Cersanitu i Boryszewa. Bardzo blisko historycznych maksimów są kursy KGHM i BPH.
Run na duże spółki
Motorem napędowym zwyżki są duże spółki. Od 11 sierpnia, kiedy rozpoczęła się obecna fala wzrostowa, WIG20 zyskał już ponad 10%. Prawie 15% wzrósł WIRR, mierzący koniunkturę wśród najmniejszych firm, ale to przede wszystkim duże przedsiębiorstwa decydują o obrazie rynku. Na zamknięciu wczorajszej sesji WIG20 miał 1819,7 pkt i była to najwyższa wartość od prawie pięciu miesięcy. Od tegorocznego maksimum z 13 kwietnia indeks dzieli już tylko 50 punktów. Niespodziewanie liderem zwyżki są banki - kurs BPH zyskał ponad 20%. Niespodziewanie, bo przed ofertą PKO BP analitycy oczekiwali raczej wyprzedaży w tym sektorze. Debiutant, największy detaliczny bank w kraju, zajmie czołowe miejsce w indeksach i obowiązkowo musi znaleźć się w portfelach wszystkich funduszy emerytalnych. I niemal wszystkich funduszy inwestycyjnych.
Ale zaskakująco duża część z szacowanej na 5-6 mld zł oferty trafi do inwestorów indywidualnych. Spekuluje się, że będą to akcje za prawie 2 mld zł. Dla graczy instytucjonalnych, krajowych i zagranicznych, zostaną do podziału papiery za 3-4 mld zł. Być może fundusze zrobiły w portfelach zbyt dużo miejsca i teraz odbudowują pozycję w sektorze bankowym. Dodatkowo cena akcji PKO BP może się okazać wyższa niż to się jeszcze niedawno wydawało. Minister Skarbu Jacek Socha już mobilizuje inwestorów indywidualnych - oferuje im 4-proc. upust i przydział akcji bez redukcji, jeśli założą tzw. lokatę prywatyzacyjną w PKO BP. Trwa już akcja promując markę banku, prowadzona pod hasłem "Blisko Ciebie". Jacek Socha może powiedzieć inwestorom instytucjonalnym: kupujcie akcje po mojej cenie, albo zwiększę jeszcze pulę dla indywidualnych graczy, a wy będziecie się bili o papiery PKO BP na rynku wtórnym.
Pomagają też obligacje