Za przyjęciem uchwały o istotnej zmianie przedmiotu działalności Wirtualnej Polski głosował jedynie jej główny akcjonariusz, kontrolujący 80% kapitału - firma TP Internet. Pozostali akcjonariusze - Key7 Investments i Grabski Inwestycje Finansowe (skonfliktowani z TPI) - wstrzymali się od głosu.

Główny udziałowiec tłumaczy decyzję faktem, że Wirtualna Polska wkrótce zostanie pozbawiona portalu i nie będzie mogła prowadzić działalności zapisanej w statucie. W spółce toczy się bowiem postępowanie upadłościowe. Firmą kieruje zarządca. Nowi właściciele nie przejmą firmy w całości, a jedynie portal, który stanowi jej najcenniejsze aktywa.

Internauci mogą jednak spać spokojnie. Rozszerzenie zakresu działalności nie ma żadnego wpływu na bieżące funkcjonowanie Wirtualnej Polski. Od momentu złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości akcjonariusze nie mają już żadnego wpływu na bieżące funkcjonowanie spółki. Dlatego zmiany w statucie należy traktować jedynie jako element pojedynku, jaki toczą udziałowcy. Dotyczy on kwoty, za jaką TPI powinien wykupić akcje posiadane przez akcjonariuszy mniejszościowych.

Tymczasem kierowany przez Wojciecha Regułę (zarządcę) portal jest w całkiem przyzwoitej kondycji finansowej. Firma reguluje bieżące zobowiązania. Rozwija się i oferuje nowe serwisy. Kilka tygodni temu, jako ostatni z największych portali uruchomił wspólnie z Energisem numer dostępowy do internetu. Dodatkowe wpływy miesięczne z tego tytułu szacowane są na 200 tys. zł.