- Potrzebujemy kapitału, by zwiększyć produkcję - mówi Henryk Cieśliński, prezes spółki z Brodnicy. Akcje mogą być oferowane w kilku etapach. W pierwszym firma chciałaby uzyskać ok. 5-10 mln zł. Pieniądze mają być przeznaczone na inwestycje, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju bazy surowcowej.
Do końca roku przedsiębiorstwo ma zostać przekształcone w spółkę akcyjną. Następnie ruszą pracę nad prospektem emisyjnym. - Szukamy doradcy, który pomógłby w jego sporządzeniu. Chcielibyśmy zadebiutować na GPW pod koniec 2005 r. - twierdzi prezes Cieśliński.
95% produkcji Polmeatu trafia do odbiorców krajowych. Jej część kupowana jest jednak przez podmioty zajmujące się eksportem. Są wśród nich m. in. Marlex i Alsero, które większość towarów sprzedają na Wschodzie, m.in. w Rosji. Bezpośrednio Polmeat eksportuje wyroby na Łotwę i Ukrainę.
Kapitał zakładowy spółki wynosi 17 mln zł. Wśród udziałowców, oprócz Marleksu (30% udziałów) i Alsero (10%), są członkowie kadry zarządzającej (40%) oraz grupa bliskich kontrahentów (20%). W 2003 r. spółka miała 149,4 mln zł przychodów ze sprzedaży i 4,7 mln zł zysku z działalności operacyjnej. Po pierwszych siedmiu miesiącach br. sprzedaż wyniosła 95,8 mln zł, a zysk netto 1,26 mln zł.