Huragan Ivan dyktował w minionych dniach koniunkturę na rynkach towarowych, szczególnie w segmencie nośników energii. Jak oceniają eksperci rządu USA, za sprawą żywiołu od zeszłego poniedziałku możliwości produkcyjne amerykańskiego sektora energetycznego zmniejszyły się o 5,1 mln baryłek ropy i 5,1 mln stóp sześciennych (prawie 0,5 mln m3) gazu ziemnego. Spółka Noble Energy podała, że straciła trzy platformy wydobycia gazu zlokalizowane na wybrzeżach Missisipi i Alabamy, a jedna została poważnie uszkodzona. Firma El Paso informowała o wyciekach z gazociągów.
Takie wieści sprawiły, że w piątek ceny kontraktów na dostawy gazu ziemnego na nowojorskiej giełdzie NYMEX podskoczyły o ponad 8%, najwięcej w ciągu jednej sesji od 6 stycznia br. W całym tygodniu gaz podrożał o blisko 12%, wyraźnie odbijając się od tegorocznego minimum, zanotowanego w zeszły piątek (ceny regularnie szły w dół od połowy maja - łącznie o jedną trzecią).
Na skutek obaw - niestety, później potwierdzonych - o zniszczenia czynione przez huragan drożała w minionym tygodniu także ropa naftowa i olej opałowy, choć w mniejszym stopniu niż gaz. Wskaźnik CRB Energy, uwzględniający kontrakty na te trzy kategorie nośników energii, zyskał w minionym tygodniu 5,11%, najwięcej spośród sub indeksów CRB Futures.
Przy sporej równocześnie zwyżce cen żywca (o ponad 4%) i lekkich korektach rynku zbóż i surowców przemysłowych, indeks CRB Futures zyskał w zeszłym tygodniu 1%. Pierwszą sesję bieżącego tygodnia rozpoczął na lekkim minusie.