"Analizy te wskazują, iż w najbliższych miesiącach ceny rolne powinny się utrzymywać na poziomie zbliżonym do obecnego" - czytamy w dokumencie.
Resort podał, że wzrost cen produktów rolnych, który nastąpił po wejściu Polski do UE 1 maja tego roku, był w znacznym stopniu do przewidzenia, z uwagi na decydujący wpływ Wspólnej Polityki Rolnej (CAP) na poziom tych cen, choć zaskoczyła jego gwałtowność.
"Przed akcesją do UE przewidywano, iż nastąpi dostosowanie cen polskich do poziomu UE, jednak oczekiwano, iż będzie to proces stopniowy, który zakończy się w dłuższej perspektywie. Odnotowana w pierwszych miesiącach po akcesji zwyżka cen spowodowała, iż polskie ceny rolne zbliżyły się do poziomu cen w pozostałych krajach poszerzonej UE" - głosi raport.
Resort podkreśla jednak, że ceny polskie należą jednak do najniższych w UE.
"Nie musi to prowadzić do dalszego wzrostu cen, bowiem ich zróżnicowanie na jednolitym rynku jest powszechnym zjawiskiem. Przeciwko szybkiemu zwiększaniu się cen rolnych przemawia między innymi pozycja Polski jako eksportera netto tej grupy produktów na wspólnotowym rynku" - czytamy dalej. Resort przewiduje, że ceny pszenicy w czwartym kwartale 2004 roku będą się kształtowały nieznacznie powyżej ceny interwencyjnej (101,3 euro) i wzrosną nieznacznie w pierwszych dwóch kwartałach przyszłego roku. Ceny żyta w czwartym kwartale br. utrzymają się poniżej ceny interwencyjnej, ale także pójdą nieco do góry w pierwszej połowie 2005 roku.