- Pracujemy nad uruchomieniem dwóch nowych funduszy. Sprzedaż jednostek uczestnictwa powinna ruszyć pod koniec pierwszego albo na początku drugiego kwartału 2005 r. - twierdzi Rafał Matusiak, prezes TFI SKOK. W nowej ofercie ma się znaleźć możliwość inwestowania na rynku akcji.
TFI SKOK działa dopiero od kilku miesięcy. Zarządza obecnie jednym funduszem - rynku pieniężnego. Pod koniec sierpnia jego aktywa wynosiły 114,6 mln zł. Fundusz służy przede wszystkim do lokowania nadwyżek finansowych SKOK-ów. Zgodnie z ustawą o funduszach inwestycyjnych, kasy oszczędnościowe mogą inwestować w jednostki uczestnictwa do 8% swoich aktywów. Pod koniec czerwca wynosiły one prawie 3,4 mld zł.
Klienci SKOK-ów też mogą wpłacać pieniądze do funduszu. Ale jest jeden problem: sprzedaż jednostek uczestnictwa prowadzona jest obecnie tylko w jednej placówce, w Sopocie. - W przyszłości będzie ich znacznie więcej. Fundusze będą dostępne w sieci SKOK-ów - zapewnia R. Matusiak. Pod koniec pierwszego półrocza liczba kas oszczędnościowych (z oddziałami) wynosiła 1400. Liczba klientów SKOK-ów przekroczyła milion.
- Prowadzimy obecnie negocjacje z instytucjami zewnętrznymi, z którymi będziemy współpracować przy tworzeniu nowej oferty - informuje prezes TFI. Na razie nie wiadomo, kto będzie zarządzał nowymi funduszami SKOK-ów. Już funkcjonującym podmiotem rynku pieniężnego zarządza Credit Suisse Asset Management.
W jakim tempie będą rosnąć aktywa TFI SKOK? - Będę zadowolony, jeśli do końca roku osiągną poziom 200 mln zł - przyznaje R. Matusiak. Kierowane przez niego towarzystwo jest w specyficznej sytuacji. Ze względu na niewielki odsetek wpłat od klientów indywidualnych nie podlega wahaniom rynkowym (od kilku miesięcy na rynku funduszy panuje marazm, nowych wpłat prawie nie ma). - Wartość naszych aktywów zależy od tego, jakimi nadwyżkami dysponują kasy. A to jest z kolei wypadkową akcji pożyczkowej SKOK-ów - wyjaśnia prezes. - W tej chwili widać w tym segmencie duże ożywienie - dodaje.