- W ciągu najbliższych 2-3 lat z obecnych dziś na europejskim rynku 50 tanich przewoźników pozostanie jedynie 20 - stwierdza Andreas Bierwirth, wiceprezes Germanwings. - Będzie to wynik konsolidacji i upadłości. Sami nie wykluczamy związania się w przyszłości z innym partnerem lotniczym - dodaje. Niemiecka spółka szacuje, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy liczba jej klientów wzrośnie o 100%.

Germanwings jest obecny w Polsce od 6 miesięcy. Ostatnio uruchomił dwa nowe połączenia (obecnie oferuje sześć dziennie). Prezes Bierwirth zapowiada dalszą ekspansję na Wschód. - Rynki krajów postkomunistycznych posiadają ogromny potencjał rozwojowy. Już dziś liczba naszych polskich klientów jest większa niż francuskich - komentuje.

Obroty przedsiębiorstwa w pierwszej połowie br. wyniosły 101 mln euro (o ponad 80% więcej niż rok wcześniej). W 2003 r. spółka przewiozła 2,5 mln pasażerów. W 2004 r. chce dojść do 3,5-4 mln (w pierwszej połowie roku obsłużyła 1,5 mln), a w 2005 r. do 4,5-6 mln. Od kwietnia br. spółka przynosi zyski.