Tabela, w której GUS podaje informacje o zmianach cen poszczególnych produktów rolnych, już dawno tak nie wyglądała. O ile we wcześniejszych miesiącach bardzo często informowała o kilkuprocentowym wzroście cen produktów, to w I połowie września taka sytuacja miała miejsce tylko raz. O 3,7% zwiększyły się bowiem ceny warzyw w stosunku do I połowy sierpnia. W pozostałych przypadkach zmiana cen nie przekraczała 1%.
Bardzo mocno potaniały owoce - o blisko 10%. Jednak o wiele ciekawszy jest fakt, że staniało mięso. Wprawdzie niewiele, bo zaledwie o 0,2%, jednak wcześniej to właśnie mięso napędzało wzrost cen żywności. W rezultacie - ceny żywności ogółem spadły o 0,1%.
Czy to oznacza, że szczyt inflacji mamy już za sobą? Zdaniem analityków, tak.
- Naszym zdaniem, przy założeniu, że w II połowie września ceny żywności wzrosną, roczna ich dynamika spadnie z 9,3% do 8,1% - powiedział Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK. - Sądzimy, że to spowoduje spadek wskaźnika inflacji i wyniesie on 4,4%, gdy w sierpniu było to 4,6%.
Także Bank Handlowy spodziewa się spadku inflacji do 4,4% na koniec września.