Reklama

Kto tu teraz rządzi?

Od początku przyszłego roku premier Luksemburga Jean-Claude Juncker obejmie jako pierwszy stanowisko szefa tzw. Eurogrupy, odpowiedzialnej za wspólną jednostkę walutową. - Jeśli chodzi o walutę, to "Panem Euro" ewidentnie jestem ja - uważa jednak szef Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet.

Publikacja: 25.09.2004 07:45

Unijni politycy popadli w konsternację, do kogo faktycznie będzie należało prawo podejmowania ostatecznych decyzji w sprawach polityki pieniężnej.

Nagłe zamieszanie

A wszystko dlatego, że traktat Wspólnot nie wyraża się dostatecznie jasno w tej sprawie. Przywilej definiowania i wdrażania polityki pieniężnej w strefie euro nadał Europejskiemu Bankowi Centralnemu. Ten jest także władny przeprowadzać operacje dewizowe. Jednak również państwa członkowskie posiadają prawo inicjatywy w wyznaczaniu kierunku polityki monetarnej. W efekcie od pewnego czasu EBC narzekał na zbytnią ingerencję władz z krajów strefy euro w jego kompetencje.

Tymczasem na nieformalnym spotkaniu w Scheveningen 10 września br. ministrowie finansów wybrali spośród siebie polityka odpowiedzialnego za euro - został nim Jean-Claude Juncker. Zaznaczyli, że jego rola ma charakter głównie polityczny. Według portalu Eubusiness, "Pan Euro" ma wzmocnić obecność strefy euro na arenie międzynarodowej. Będzie rzecznikiem dwunastu krajów podczas posiedzeń Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego i rady zarządzającej EBC. Będzie też współpracował z Komisją Europejską w sprawach polityki gospodarczej.

Natomiast prezes EBC utrzyma przywilej podejmowania decyzji w sprawach polityki pieniężnej.

Reklama
Reklama

"Pan Euro" jest potrzebny

Dzień po mianowaniu Junckera na nowe stanowisko Trichet zapewniał, że dla niego podział kompetencji między obu politykami jest jasny. - Każdy z nas będzie miał swoje obowiązki - mówił. - EBC jest odpowiedzialny za euro, a pan Juncker za przewodzenie Eurogrupie, czyli zgromadzeniu ministrów - dodał.

Sam Juncker, najdłużej urzędujący przywódca europejski, twierdzi, że respektuje niezależność EBC. Nigdy nie skrytykował publicznie polityki monetarnej. - Juncker otrzymał to stanowisko, bo ma opinię mediatora - uważa Ken Wattret, ekonomista londyńskiego biura BNP Paribas.

Ponadto Juncker jest jedynym wśród urzędujących ministrów finansów, który brał udział w negocjacjach nad traktatem z 1991 r., powołującym do życia euro. Belgijski dziennik "La Libre" wnioskuje, że będzie on politycznym reprezentantem strefy euro, podczas gdy Trichet utrzyma nadzór nad polityką monetarną. Politycy spodziewają się, że "Pan Euro" przede wszystkim pogodzi podzieloną w kwestii wspólnej waluty Europę. Ma on uśmierzać wszelkie podziały między ministrami w kwestiach budżetów państw strefy euro. Stąd ekonomista banku Dresdner Kleinwort Wassertein Rainer Guntermann ostrzega: Juncker to dobry wybór, ale jeśli w przyszłości zastąpi go polityczny przywódca o innym temperamencie, może powstać konflikt.

EBC sam sobie winien

Być może działalność EBC pośrednio wywołała potrzebę powołania stanowiska "Pana Euro". Bank ma przede wszystkim czuwać nad utrzymaniem stabilności cen. Art. 2. traktatu z Maastricht mówi też, że jednym z celów Unii jest osiągnięcie wysokiego poziomu zatrudnienia i bezinflacyjnego wzrostu. Tymczasem EBC często zarzuca się, że nadmiernie interesuje się wzrostem, a zaniedbuje sprawy społeczne. Ministrowie Francji, Belgii czy Niemiec angażują się w konflikty z bankiem, co - według analityków - źle wpływa na stabilność euro. Juncker będzie czynił starania, by tych konfliktów było jak najmniej.

Reklama
Reklama

On i Trichet zapewne sami wkrótce pokażą, jak wygląda podział ich kompetencji. Trudny dialog czeka już obu polityków odnośnie Paktu Stabilizacji i Rozwoju. Juncker opowiada się za propozycją złagodzenia paktu. Tymczasem Trichet nie widzi potrzeby zmiany dokumentu, twierdząc, że już raz zreformowany dokument należy teraz odpowiednio wdrożyć.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama