Piątkowa sesja na rynku polskiego długu rozpoczęła się spadkiem cen obligacji. W trakcie dnia ceny sukcesywnie rosły, jednak nie były one w stanie osiągnąć poziomów z dnia wcześniej. Piątek pokazał, że na razie nie należy oczekiwać głębszej korekty spadkowej, gdyż wraz z każdym obniżeniem cen rośnie siła i ilość graczy chcących dokupić papiery dłużne.
Po południu w USA opublikowano dane o zamówieniach na dobra trwałe za sierpień, które spadły o 0,5%. To więcej niż wynosił rynkowy konsensus. Spowodowało to umocnienie cen obligacji. Po danych GUS o cenach żywności za I połowę września, które nieoczekiwanie spadły o 0,1% (wobec oczekiwań wzrostu o 0,2%) kursy papierów skarbowych ponownie wzrosły. Pod koniec sesji obligacjami z sektora dwóch i pięciu lat handlowano z rentownością, odpowiednio: 7,26% na OK1206 (spadek rentowności o 4 pb. w stosunku do dnia wcześniej) i 7,14% na DS0509 (+1 pb.).
W środę, zakończy się 2-dniowe posiedzenie RPP. Rynek oczekuje, że rada podniesie stopy procentowe o 25 pb., co w dużej mierze jest już zdyskontowane w cenach i nie powinno wpłynąć na rynek. W przypadku większej podwyżki należy oczekiwać korekty spadkowej cen obligacji w krótkim terminie.