Chicagowska firma przyznała, że w marcu tego roku zawyżała wyniki uzyskiwane przez fundusz Rock Canyon Top Flight (specjalizuje się w krótkoterminowych inwestycjach w akcje), lokując go na czele zestawienia w grupie podobnych podmiotów. Błędnie zinterpretowała bowiem informacje o wypłacie zysków dla udziałowców funduszu, co w jej statystykach dało 25% wzrostu wartości jednostki uczestnictwa. Mimo kilku monitów, Morningstar poprawił błąd dopiero po 10 dniach. W wydanym komunikacie firma napisała, że regulatorzy mogą mieć zastrzeżenia co do tego, że wprowadzenie poprawki zajęło jej aż tyle czasu i że mogą ją oskarżyć o łamanie prawa o obrocie papierami wartościowymi.

Zdaniem Johna Freemana, profesora prawa z Uniwersytetu Południowej Karoliny, Morningstar może równie dobrze zostać pozwany za oszukiwanie inwestorów, ponieważ dwie jego jednostki - planów emerytalnych i serwisu inwestycyjnego - mają status firm doradczych (są zarejestrowane w SEC i podlegają jej surowej jurysdykcji). Joseph Monsueto, który 20 lat temu założył Morningstara i nadal nim kieruje, wyklucza taką możliwość, argumentując, że nieprawidłowości dotyczyły działalności innej części spółki.

Obecnie na podstawie rankingów przygotowywanych przez Morningstara jednostki funduszy inwestycyjnych kupuje i sprzedaje około 3 milionów osób. Bazują oni na przyznawanych przez firmę ocenach w systemie "gwiazdowym" - od jednej do pięciu gwiazdek. Jak obliczyła bostońska spółka Financial Research, w pierwszej połowie tego roku do funduszy, które od Morningstara otrzymały 4 lub 5 gwiazdek, napłynęło netto 143 mld USD, podczas gdy z tych ocenionych gorzej inwestorzy wycofali netto 12 mld USD.