Reklama

Zarobić na dobroczynności

Publikacja: 28.09.2004 08:24

Uwagę amerykańskich instytucji nadzorujących działalność dobroczynną, a także władz skarbowych zwrócił wyraźny wzrost zarobków osób, które kierują organizacjami charytatywnymi. Zagrożono, że w drastycznych wypadkach zostaną cofnięte przywileje polegające na zwolnieniu z podatków.

Dane dotyczące płac dyrektorów największych organizacji charytatywnych wykazały, że wzrosły one w 2003 r. w stopniu, który prawie dwukrotnie przewyższył stopę inflacji. W dorocznym opracowaniu The Chronicle of Philanthropy uwzględniono informacje o zarobkach 215 osób zajmujących kierownicze stanowiska. Wyniosły one średnio 291 356 USD rocznie, co w stosunku do 2002 r. oznaczało wzrost o 3,7%. Tymczasem stopa inflacji wyniosła 1,9%.

Warto dodać, że nawet tak szybki wzrost okazał się najwolniejszy od 1996 r. Ponadto raport nie musi zawierać danych o płacach osób, których zarobki były w ubiegłym roku najwyższe. Informacji nie nadesłało bowiem 94 dyrektorów czołowych instytucji dobroczynnych, spośród 309 ankietowanych rok wcześniej.

Najbardziej intratne okazały się kierownicze stanowiska w szpitalach. Harold Varmus, prezes nowojorskiego Memorial Sloan-Kettering Cancer Center, zarobił w zeszłym roku 1,7 mln USD. Tyle samo otrzymał Floyd D. Loop, zarządzający Cleveland Clinic Foundation. Płaca Herberta Pardesa, dyrektora generalnego New York-Presbyterian Hospital, wyniosła 1,3 mln USD, a Petera G. Trabera, prezesa uczelni medycznej Baylor College of Medicine, 1,2 mln USD.

Tak wysokie płace w organizacjach o charakterze filantropijnym wywołują zaniepokojenie instytucji nadzorujących ich działalność. Daniel Borochoff, prezes American Institute of Philanthropy, obawia się, że przeznaczanie nadmiernych środków na opłacenie dyrektorów może ograniczyć hojność ofiarodawców. Stara się jednak wytłumaczyć wysokie płace koniecznością pozyskania możliwie najlepszych fachowców. Kierowanie takimi instytucjami, jak szpitale wymaga bowiem szerokiej wiedzy oraz doświadczenia w takich dziedzinach, jak ubezpieczenia i prawo. Zdaniem D. Borochoffa, organizacje charytatywne płacą swym dyrektorom tak dużo, gdyż nie chcą, aby ich płace pozostały w tyle za zarobkami kadry kierowniczej amerykańskich przedsiębiorstw.

Reklama
Reklama

Kwestią tą zainteresowały się też władze finansowe. W czerwcu komisja finansów Senatu USA zajęła się konkretnymi przypadkami naruszenia przepisów regulujących działalność organizacji dobroczynnych. Internal Revenue Service, instytucja odpowiedzialna za ściąganie podatków, ostrzegła przy tej okazji, że będzie starannie badać nadmierne płace.

Zgodnie z obowiązującymi w USA zasadami, organizacje charytatywne mogą wynagradzać swych dyrektorów w rozsądny sposób. Dlatego IRS zapowiedziała, że nadmierne zarobki zostaną obłożone dodatkowym podatkiem. Ponadto w stosunku do organizacji naruszających pod tym względem przepisy może być cofnięty przywilej polegający na zwolnieniu ich z opodatkowania.

AP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama