Podwyżka podatku VAT na materiały budowlane (wprowadzona po 1 maja 2004 roku) miała większy wpływ na sprzedaż producenta stolarki otworowej ze Skawiny pod Krakowem, niż wcześniej przewidywali jego przedstawiciele. - W raporcie za III kwartał na pewno wciąż będzie widoczny "dołek poVATowski" - mówi Konrad Kosierkiewicz, rzecznik Trasu. Dodaje, że sytuacja się normalizuje i sprzedaż wraca do normy.
Silnie rozdrobniony rynek polski staje się jednak za ciasny i spółka szuka zleceń za granicami Polski. Już teraz eksport grupy stanowi 25-30% sprzedaży. Poza rynkiem krajowym, którego jest liderem (ponad 10-proc. udział), Tras sprzedaje swoje produkty w Niemczech (głównie przez spółkę zależną Intur KFS), Czechach i Słowacji. Giełdowa spółka chce też pozyskać zleceniodawców z USA i Kanady. Swoje wyroby przedstawiła niedawno na targach PACBA EXPO w Chicago. - Targi okazały się dużym marketingowym sukcesem. Liczymy, że wkrótce przełoży się to również na efekty komercyjne, czyli zlecenia zza oceanu - mówi K. Kosierkiewicz.
Sposobem na umocnienie pozycji Trasu (zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznych) ma być prowadzona właśnie konsolidacja grupy. Spółka zamierza połączyć się z Inturem KFS i przymierza do przejęć firm z branży.
Na ten cel chce zebrać około 4,8 mln zł z nowej emisji akcji. Jutro ruszają zapisy na ponad 1,6 mln walorów. Mogą w nich uczestniczyć tylko posiadacze praw poboru (PP). Za każde trzy papiery będą mogli objąć 1 akcję serii G po cenie emisyjnej 3 zł. Wczoraj po raz ostatni handlowano PP Trasu. Na zakończeniu sesji płacono za nie po 0,6 zł (-7,7%). Oznacza to, że uczestnicy subskrypcji "zapłacą" za nowe papiery po 4,8 zł. Wczoraj kurs akcji Trasu spadł o 2,9%, do 5,1 zł, zbliżając się do historycznego minimum (4,97 zł).