Wczorajsze notowania w dużym stopniu przebiegały pod dyktando decyzji w sprawie stóp procentowych (patrz obok). Niestety, brak podwyżki - teoretycznie korzystny dla rynku akcji - nie wywołał fali zakupów. Niewielkie wrażenie zrobiły też na inwestorach lepsze dane o dynamice PKB w USA. Zawiodły największe spółki, w tym głównie Telekomunikacja Polska (-1,3%). Słabość popytu obnażyła reakcja kursu KGHM na rekomendację DB Securities, który obniżył zalecenie z "kupuj" do "trzymaj". W ciągu niecałej godziny notowania koncernu spadły o ponad 1%. Na szczęście dla inwestorów później KGHM zdołał się podźwignąć.
Liderem zwyżki był natomiast Softbank (+5%), który - w przeciwieństwie do WIG20 - pokonał już wrześniowy szczyt. Poza Pekao rosły też kursy większości banków, zwłaszcza BACA (+2,6%) i BPH (+1,8%). Ostatecznie WIG20 wzrósł zaledwie o 0,2%, czyli wyraźnie mniej niż węgierski BUX (+0,9%), a zwłaszcza czeski PX50 (+3,3%). Małymi krokami indeks zbliża się do wrześniowego maksimum (1820 pkt). Lepsza koniunktura zagościła na rynku średnich spółek. MIDWIG zyskał 0,5%, dzięki zwyżkom m.in. Impexmetalu (+4,6%) i Rafako (+2,8%).