Reklama

Konsumenci liczą każde euro

Stopa inflacji w strefie euro spadła we wrześniu do poziomu najniższego od pięciu miesięcy. Droga ropa naftowa pogarsza perspektywy eksportu, który dotychczas był głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w tym regionie.

Publikacja: 01.10.2004 08:16

Ceny konsumpcyjne zwiększyły się w minionym miesiącu o 2,2% w stosunku rocznym. W sierpniu inflacja wyniosła 2,3%. Mniejsza inflacja jest skutkiem stagnacji w wydatkach konsumpcyjnych. Producenci w takich warunkach nie mogą przenosić na klientów wyższych cen ropy naftowej, bo i tak coraz trudniej jest cokolwiek sprzedać. Świadczą o tym najnowsze decyzje Volkswagenia i Ikei o obniżkach cen. Największy w Europie producent samochodów wprowadził nowy pakiet promocyjny dla golfa o wartości 975 euro, a największa na świecie sieć sklepów meblowych zetnie ceny w Niemczech średnio o 6%.

Rekordowa cena diesla

Przy największym od pięciu lat bezrobociu konsumenci liczą każde euro. Ceny ropy naftowej wzrosły w tym roku o 52%, co sprawia, że kupującym mniej pieniędzy zostaje na inne wydatki. Wczoraj cena litra diesla w Niemczech ustanowiła rekord - 1,02 euro. W rezultacie wydatki konsumpcyjne w strefie euro wzrosły w II kw. o 0,3%, dwa razy wolniej niż w pierwszych trzech miesiącach br. W poszczególnych krajach dwunastki kształtuje się to różnie. O ile we Francji i w Hiszpanii konsumenci przyczyniają się jeszcze do wzrostu gospodarczego, o tyle w Niemczech i we Włoszech już nie. Te cztery kraje stanowią prawie cztery piąte gospodarki strefy euro.

Droga ropa grozi spowolnieniem rozwoju gospodarczego na całym świecie, co pogarsza perspektywy eksportu. Dlatego w Niemczech wskaźnik zaufania przedsiębiorców spadł we wrześniu. Podobnie we Włoszech. Natomiast we Francji rosnący eksport i ceny domów poprawiły nastroje zarówno konsumentów, jak i biznesu. Nie przełożyło się to jednak na tworzenie nowych miejsc pracy i stopa bezrobocia niespodziewanie wzrosła w sierpniu do 9,9%. Francuski urząd statystyczny podał wczoraj ostateczne dane dotyczące tempa rozwoju gospodarki II kw. Produkt krajowy brutto wzrósł w tym okresie o 0,7% (w ujęciu rocznym), a więc wolniej, niż podawano w pierwszych szacunkach.

EBC nie obniży stóp

Reklama
Reklama

Minister finansów Niemiec Hans Eichel z dnia na dzień podnosi planowany na przyszły rok deficyt budżetowy. W środę mówił reporterom, że wyniesie on 43,4 mld euro, a wczoraj w Bundestagu zapowiedział podniesienie go o 300 mln euro. - Wyszliśmy ze stagnacji, gospodarka rozwija się, ale wpływy z podatków spadają. Dlatego w przyszłym tygodniu przedstawię rządowi projekt budżetu z deficytem wynoszącym 43,7 mld euro - powiedział Eichel. Okazało się bowiem, że wpływy z podatków od benzyny i wyrobów tytoniowych są mniejsze, niż zakładano, a wpływy z VAT nie rosną, gdyż jedynym źródłem wzrostu gospodarczego wciąż jest eksport.

Aby wesprzeć ożywienie gospodarcze, Europejski Bank Centralny od czerwca ub.r. utrzymuje stopę procentową na poziomie 2%, najniższym od 60 lat. I nie zamierza jej podnosić, mimo że inflacja wciąż przekracza docelowy pułap 2%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama