Na początku tygodnia dolar zyskał w stosunku do głównych walut światowych. Realizacja zysków na rynku EUR/USD rozpoczęła się już w czasie sesji azjatyckiej, negatywne nastroje względem wspólnej waluty nasiliły się jednak po publikacji danych ze strefy euro. Sprzedaż detaliczna w sierpniu zmniejszyła się tam o 1,3% w stosunku do lipca, w skali roku odnotowano spadek o 0,4%. W dół zrewidowane zostały też dane z poprzedniego miesiąca. Rynki nie zareagowały na wypowiedź przedstawiciela Europejskiego Banku Centralnego Otmara Issinga, który stwierdził, iż gospodarka krajów wspólnoty znajduje się w fazie ożywienia, a inflacja powinna utrzymać się poniżej zakładanych 2%. Wzrost dolara powinna powstrzymać informacja o spadku w sierpniu wielkości zamówień w przemyśle USA o 0,1%, podczas gdy inwestorzy spodziewali się wzrostu na poziomie 0,1%. W ujęciu długoterminowym próba wzrostu ponad wyznaczone w lipcu maksima na rynku EUR/USD zakończyła się niepowodzeniem, a kurs znajduje się w fazie realizacji zysków.
W dniu dzisiejszym rynki poznają dane o koniunkturze w amerykańskim sektorze usług we wrześniu. Inwestorzy oczekują, iż informacje te będą wskazywać na pewną poprawę sytuacji w stosunku do sierpnia. Podobne dane zostaną opublikowane także dla strefy euro oraz UK. Wpływ na przebieg notowań będą mieć też informacje z Niemiec, gdzie uczestnicy rynku poznają poziom bezrobocia we wrześniu. Wydarzeniem tygodnia będzie jednak publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy w piątek.