- Spółka utraciła kilka lat temu zaufanie inwestorów, notując straty. Trzeba było czasu na odbudowanie kapitałów własnych. Widać jednak, że restrukturyzacja przynosi efekty. Wszystkie wskaźniki są coraz lepsze. Z roku na rok notujemy poprawę wyników - tłumaczy Rafał Nawrocki, dyrektor finansowy Rolimpeksu.
Unia pomogła
Trzeci kwartał Rolimpex zakończył najprawdopodobniej dobrymi wynikami. To wpływ m.in. wejścia Polski do Unii Europejskiej, a także udanych żniw. - Ceny surowców rolnych utrzymują się na niskim poziomie, mimo że popyt konsumpcyjny rośnie. Otworzyły się także rynki zagraniczne. To bardzo dobrze rokuje dla pośredników takich jak Rolimpex - twierdzi R. Nawrocki. - Widać, że rośnie dynamika eksportu i dobre tendencje powinny utrzymać się przez co najmniej dwa-trzy lata - dodaje.
R. Nawrocki uważa, że pierwsze półrocze było słabe dla branży, choć spółka zarobiła w tym okresie 11 mln zł przy przychodach 613,4 mln zł. - Od żniw zaczął się lepszy okres dla producentów pasz - twierdzi dyrektor finansowy.
Przedsiębiorstwo notuje dobre wyniki już teraz, ale prócz tego w spółce szykują się zmiany, które powinny pozytywnie wpłynąć na rezultaty w przyszłości. Firma zamierza zredukować koszty dzięki wykorzystaniu synergii z głównym akcjonariuszem Provimi Polska Holding, kontrolującym 61% walorów Rolimpeksu. Spółka zaangażowała bank inwestycyjny Rothschild Polska do analizy i przygotowania odpowiedniej strategii, która powstanie prawdopodobnie do końca tego roku. Jej wdrożenie nastąpi w 2005 r. Niewykluczone że jedną z możliwości będzie połączenie Rolimpeksu i Provimi.