Kursowi sprzyja zapewne seria informacji o nowych zleceniach. Kilka dni temu katowicka Hydrobudowa zawarła umowę z gminą Kęty. Jej wartość to 2,84 mln zł (netto). We wtorek budowlana firma poinformowała o kontrakcie z gminą Chełm Śląski w sprawie budowy sieci kanalizacji sanitarnej. Porozumienie dotyczy I etapu planowanej przez samorząd inwestycji. Wartość zamówienia to 9,7 mln zł netto. Roboty mają się rozpocząć już w piątek, a zakończyć do 30 lipca 2005 r.

We wtorek kurs przedsiębiorstwa zyskał ponad 25%, w środę 5,6% (na zamknięciu dnia za akcje płacono po 55,1 zł). Wyższy był tylko raz: 21 lipca 1999 r.; sięgnął wtedy 56 zł. Wolumen, ostatnio stale rosnący, wyniósł wczoraj 6 tys. papierów, ponad cztery razy więcej niż miesięczna średnia (i tak spora, bo do niedawna nie brakowało sesji z zerowymi obrotami). Jeszcze w połowie września cena akcji przedsiębiorstwa wynosiła 26 zł. Od tego czasu wzrosła już o około 112%.

Podobna sytuacja była na przełomie sierpnia i września. Wówczas notowania zwiększyły się podczas jednej sesji o ponad 25% (jednak przy zdecydowanie mniejszej płynności) w reakcji na komunikat o podpisaniu ponaddwuletniego kontraktu z Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w Gliwicach. Umowa, również dotycząca budowy kanalizacji, ma wartość 5,7 mln euro netto (około 25 mln zł), co odpowiada około 20% ubiegłorocznych przychodów katowickiego przedsiębiorstwa.

- Wtedy jednak cena wzrosła z 22 do ponad 28 zł. A teraz wynosi już 55 zł. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Po prostu nie wiem. I się dziwię. Nie sądzę jednak, aby przyczyną zwyżki były informacje o kontraktach. Gdyby tak było, kurs nie rósłby tak bardzo. Na pewno nie - komentuje Józef Tomolik, prezes i akcjonariusz Hydrobudowy. - Wydaje mi się, że ktoś skupuje papiery. Nie mam jednak żadnych wiadomości, kto to może być. Co do sprzedających: na pewno nie jest to nikt związany z przedsiębiorstwem (osoby z zarządu i rady kontrolują znaczną część akcji - red.). Sadzę, że mogą to być podmioty związane z Sebą (firma oskarżana wcześniej przez zarząd Hydrobudowy o próbę wrogiego przejęcia giełdowej spółki - red.) - mówi prezes. Wczoraj po południu Hydrobudowa poinformowała, że fundusze zarządzane przez Skarbiec TFI zgromadziły ponad 95 tys. akcji (10,2% kapitału i 7,48% głosów na WZA). O sprzedaży 94 tys. walorów we wrześniowych pakietówkach zakomunikował z kolei Andrzej Nieborak.

W ostatnich dniach inwestorzy pozytywnie mogli też odebrać decyzję zarządu w sprawie umorzenia przez firmę 58 tys. walorów (około 6%) i obniżenia kapitału. Dzięki temu wypracowywane przez Hydrobudowę zyski będą się dzielić na mniejszą liczbę papierów.