Reklama

Tylko duże w cenie

Zbliżająca się oferta PKO BP i niepewność co do wyników za III kwartał sprawiły, że inwestorzy zdecydowali się na wyprzedaż akcji małych spółek. Oberwało się też "średniakom" - MIDWIG miał wczoraj najniższą wartość od czterech tygodni.

Publikacja: 08.10.2004 07:08

Jeśli spojrzeć na warszawską giełdę przez pryzmat najpopularniejszych indeksów, wszystko jest w porządku. W środę WIG, indeks giełdowy obejmujący największą liczbę spółek (105), miał najwyższą wartość w ponad

14-letniej historii - 25 763,6 pkt. Wczoraj stracił zaledwie 0,2 proc.

Decydujący wpływ na indeks ma kilka czołowych spółek - łączny udział TP, PKN Orlen, Pekao i KGHM w WIG przekracza 50%. WIG20, wizytówka giełdy, o którego wartości decydują te same firmy, również wygląda w porządku. Wczorajszy spadek o 0,1%. przerwał serię ośmiu kolejnych wzrostowych sesji. W środę indeks miał 1853,5 pkt, co oznacza, że do kwietniowego szczytu brakowało tylko 16 punktów. Osiągnięte wtedy 1869,7 pkt to najwyższa wartość od 18 września 2000 roku. Analitycy techniczni uważają, że przekroczenie tej wartości otworzy drogę do ataku na historyczne maksimum z 10 marca 2000 roku - 2481,8 pkt.

Fasadowa hossa

Choć nie ulega wątpliwości, że na GPW trend długoterminowy jest wzrostowy (bez względu, który indeks uznamy za reprezentatywny) to jednak grono firm, które biorą udział w zwyżce, jest ograniczone. I to coraz bardziej. Przed dwoma dniami (PARKIET nr 195) pisaliśmy o spółkach, które notowane są w pobliżu historycznych minimów. Ale dwie sesje istotnie zmieniły obraz firm, których notowania dotychczas rosły. Chodzi na przykład o małe przedsiębiorstwa, skupione w indeksie WIRR. 5 października wskaźnik po raz pierwszy w historii przekroczył 5 tys. punktów. Wczoraj miał 4925,7 pkt, co oznacza, że spadł od szczytu o 2,5%. Tak niemiłej dwudniówki inwestorzy jeszcze nie przeżyli od dwóch miesięcy. Choć nie znaczy to, że rynek "maluchów" rozpoczął większą korektę, zachowanie niektórych spółek może być dla inwestorów ostrzeżeniem, że modne dotychczas firmy stają się niebezpieczne.

Reklama
Reklama

Mocno poszły w dół notowania Wólczanki. Spółka jeszcze przed kilkoma dniami miała największy udział w WIRR i była motorem napędowym hossy. W dwa dni kurs stracił ponad 15%, co stawia w niezręcznej sytuacji inwestorów, którzy kupili papiery po 42,8 zł na szczycie 5 października.

Ci, którzy nabywali akcje w trakcie wiosenno-letniej konsolidacji, poprzedzającej zwyżkę, wciąż mają zyski. Część inwestorów zdecydowała się na ich realizację, przed zbliżającą się ofertą PKO BP. W poniedziałek zaczynają się zapisy na lokatę prywatyzacyjną, którą następnie będzie można zamienić na akcje PKO BP na wyjątkowo korzystnych zasadach (z 4-proc. upustem względem ceny emisyjnej, bez redukcji, z możliwością otrzymania darmowych akcji premiowych po roku).

Niepewne wyniki

Także zbliżający się termin publikacji wyników za III kwartał zachęca do realizacji zysków z akcji małych spółek. Ich rezultaty są najmniej przewidywalne - po co czekać do niepewnych raportów, kiedy już teraz można zrealizować często bardzo sowite zyski i przenieść środki na rynek pierwotny. Wprawdzie prezesi firm zapewniają, że jest coraz lepiej i wyniki finansowe mogą się tylko poprawiać, ale spojrzenie na dane z przeszłości wprowadza jednak istotny element niepewności.

Zostańmy przy Wólczance. Zysk na sprzedaży firmy (czyli przychody pomniejszone o koszty sprzedanych towarów, koszty sprzedaży i koszty ogólnego zarządu), liczony narastająco za cztery kwartały, wyniósł 1,7 mln zł. W porównaniu z rekordowo słabym ostatnim kwartałem 2002 r. zwiększył się 3-krotnie. Notowania są wyższe niż na przełomie 2002 i 2003 roku przeszło 10-krotnie. Inwestorzy indywidualni, którzy w przeciwieństwie do graczy instytucjonalnych nie mają wglądu w dokumenty firmy, mają tylko słowo prezesa, że jest lepiej.

Średniaki też w odstawce

Reklama
Reklama

Zeszłoroczna hossa średniaków sprawiła, że wyceny firm wchodzących w skład MIDWIG stały się wysokie, w porównaniu z dużymi przedsiębiorstwami z WIG20. Ta dysproporcja wciąż się utrzymuje - wskaźnik C/Z dla spółek z MIDWIG wynosi 20, dla firm z WIG20 15. Dlatego średnie spółki zachowują się słabiej w ostatniej fali wzrostowej. MIDWIG osiągnął szczyt już 13 września - 1779,4 pkt. Nawet wtedy jednak do kwietniowego maksimum brakowało ponad 2%. Teraz dystans powiększył się do 5%. Wczorajsze zamknięcie - 1741,9 pkt - to najniższa wartość indeksu od czterech tygodni. WIG20 wciąż wrześniowy szczyt ma na wyciągnięcie ręki.

Dwudniowe spadki

Spółka / Indeks Kurs/wartość Spadek Udział Obroty

na zamknięcie od zamknięcia w indeksie* (w tys. zł)**

sesji (w zł/pkt) 5.10 (w %)

Wybrane spółki z WIRR

Reklama
Reklama

Hygienika 7,60 30,9 1,8 (21) 233,2

Sanwil 9,35 19,7 1,0 (42) 180,8

Wólczanka 36,00 15,9 4,2 (2) 770,5

Polnord 15,30 8,9 3,6 (5) 201,8

Efekt 11,90 6,3 1,2 (37) 46,4

Reklama
Reklama

Novita 15,80 5,4 2,6 (13) 114,4

Atlantis 0,76 5,0 0,6 (52) 32,3

WIRR 4945,70 2,5 -

Wybrane spółki z MIDWIG

Rafako 12,00 14,3 2,5 (20) 2 503,5

Reklama
Reklama

Ster-Projekt 6,20 8,8 0,7 (40) 613,8

Optimus 9,70 5,8 2,5 (19) 498,4

MCI 2,55 4,9 3,5 (7) 1 114,0

Impexmetal 49,20 4,7 1,5 (34) 643,5

Lentex 29,6 3,9 1,6 (33) 279,7

Reklama
Reklama

Duda 124,00 3,1 2,7 (16) 205,9

MIDWIG 1741,90 1,7

 * w nawiasie miejsce w rankingu indeksu (w WIRR jest 56 spółek, w MIDWIG 40)

** średnia z dwóch dni, obroty liczone pojedynczo

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama