- Kim chciałby Pan być za 10 lat?
- Zadaje Pan bardzo standardowe pytanie.
- Czy Pan odpowie standardowo?
- Powiem tak, za 10 lat chciałbym zrealizować większość swoich ambicji zawodowych.
- A jakie ma Pan ambicje?
- Kim chciałby Pan być za 10 lat?
- Zadaje Pan bardzo standardowe pytanie.
- Czy Pan odpowie standardowo?
- Powiem tak, za 10 lat chciałbym zrealizować większość swoich ambicji zawodowych.
- A jakie ma Pan ambicje?
- Mam jasną wizję kariery i do niej dążę.
- Proszę ją opisać.
- Powiedzmy, że chcę zostać szefem w firmie międzynarodowej w sektorze sieci dystrybucyjnej.
- Czyli konkretnie dzisiaj co to mogłaby być za firma?
- No, np. mój obecny pracodawca.
- Czyli jaka to skala firmy?
- W przybliżeniu dwa tysiące obiektów handlowych.
- Ale jaki obrót?
- Zaraz... pomyślę.
Tutaj następuje cisza, jakby kandydat miał lęk wysokości.
- Pomogę. Spróbujmy policzyć. Średni obrót obiektu to dziesięć milionów zł, razy dwa tysiące to dwadzieścia miliardów złotych, czyli cztery i pół miliarda euro.
Mam przekonanie, że kandydat przede mną ma ogromny potencjał i ma prawo do swoich ambicji. Z drugiej strony widzę, że wbrew wcześniejszym twierdzeniom, nie ma jasnej wizji swojego rozwoju.
Nareszcie kandydat przerywa ciszę i zaczyna znowu:
- 10 lat temu, kiedy zaczynałem, jako zwykły sprzedawca nie miałem pojęcia, że tyle uda mi się osiągnąć. Karierę budowałem krok po kroku. Trudno było sobie wyobrazić, że tak potoczy się życie.
- Czy dalsza kariera rozwinie się w podobny sposób?
- Przyznam, że nurtuje mnie to pytanie. Jestem prezesem firmy, osiągającej sukcesy, ale zastanawiam się, co może mnie czekać dalej. Zawsze miałem szczęście, że mój szef ciągnął mnie w górę. Teraz, odkąd jestem nr 1 w swoim królestwie, nie widzę siebie jako trybu w machinie centrali firmy.
- Rozumiem. Teraz proszę powiedzieć, kim jest obecny szef firmy, w której Pan pracuje?
- Pomagał właścicielowi w tworzeniu tej firmy. Pracuje od 10 lat.
- Co robił wcześniej?
- Pracował dla naszego konkurenta, globalnego leadera w tej dziedzinie.
- Ile miał lat, kiedy dołączył do obecnej firmy?
- Chyba ok. 35.
- Czyli tyle, ile Pan.
- Faktycznie, tyle, ile ja.
- Miał szczęście, że spotkał się z człowiekiem z wizją dla swojej firmy.
- Najprawdopodobniej. Ale myślę też, że sam miał wizję swojej przyszłości.
Kariera managera ma swój przełom właśnie w tym momencie, kiedy odpowiedź na pytanie, kim chce być za 10 lat, nie jest uzależniona od szefa czy innej osoby, ale raczej od własnej wizji. Pierwszych 10-15 lat doświadczenia kształtuje umiejętności wizjonerskie. Następne 10-15 lat to czas na ich wykorzystanie. Nie można wyżej bez wizji.
Globalna roczna produkcja srebra od lat waha się w przedziale od 800 do 900 milionów uncji – czasami nieco więce...
Bezpieczeństwo żywnościowe, technologie jutra i kierunki dla handlu. Branża spożywcza i rynek z konsumentami w c...
- Nie zakładamy już stabilizacji długu w średnim terminie, przy braku dodatkowych działań konsolidacyjnych. Prog...
Cele polityki energetycznej nakreślone są na wiele lat w przód, ale ich realizacja trwa już od długiego czasu. Z...
– Naszym celem jest większa kontrola i lepsza ochrona graczy – mówi Jari Vähänen, przewodniczący Fińskiego Stowa...
Udało nam się zmienić domenę .pl z jednej z najniebezpieczniejszych, w których jest najwięcej stron scamowych, w...