Huta Częstochowa ostatnio znacznie poprawiła swoje wyniki. W tym roku ma mieć 145 mln zł zysku, gdy jeszcze rok temu notowała straty. Huta sprzedała w tym roku w kraju 372 tys. ton stali, o 23% więcej niż przed rokiem. Eksport również się zwiększył i w tym roku osiągnął 135 tys. ton wobec 96,3 tys. w 2003 roku. Na dodatek - HSC przymierza się także do zakupu koksowni i to jeszcze przed prywatyzacją.

Skąd więc pomysł, aby zaoferować spółkę tylko dwóm inwestorom? Możliwe, że ma to na celu przyspieszenie procesu prywatyzacji. Obaj inwestorzy znają już firmę. Poza tym - to, że przetarg zostanie ogłoszony tylko dla tych dwóch podmiotów, mógł być warunkiem, dla którego zgodzili się oni na anulowanie pierwszej aukcji sprzedaży HSC.

Prywatyzację Huty Częstochowa utrudnia spór między Polską a Komisja Europejską. KE twierdzi, że umorzenie części długów huty jest równoznaczne z udzieleniem jej pomocy publicznej. Jednak obaj inwestorzy deklarujący chęć kupna spółki chcą w razie konieczności zwrócić pieniądze.

Swoje produkty HSC sprzedaje m.in. stoczniom, walcowniom rur, producentom wagonów i firmom budującym mosty. To jedyna w Polsce huta która może wytwarzać komponenty do produkcji statków.