Tak silny wobec wspólnej waluty złoty nie był już od dawna. A dokładnie - od 17 miesięcy. Skąd wzięła się ta siła złotego?
- Bo zbliża się prywatyzacja PKO BP - powiedział Marek Zuber, główny ekonomista TMS. - Inwestorzy zagraniczni wymieniają waluty na złotówki. Na dodatek praktycznie pewne jest, że Marek Belka otrzyma wotum zaufania, czyli ryzyko polityczne zniknęło. Dlatego widoczny od jakiegoś czasu trend wzmocnienia złotego jest kontynuowany - dodał.
Wcześniej dealerzy obawiali się, że dojdzie do zawirowań na rynku przed głosowaniem nad wotum. Jednak ostatnie deklaracje - najpierw SdPl, a potem Partii Ludowo-Demokratycznej Romana Jagielińskiego - oznaczają, że nie będziemy mieć wcześniejszych wyborów. Stąd wzrost zaufania do złotego. Na dodatek - zdaniem ekonomistów - nasza waluta będzie zyskiwać na wartości.
- W najbliższym czasie złoty wzmocni się jeszcze o 2% - powiedział Marek Zuber. Także Tomasz Zdyb, analityk Pekao, uważa, ze kurs naszej waluty będzie rosnąć. - Nasza prognoza mówi, że na koniec roku euro będzie po 4,20 zł - powiedział. - Za takim scenariuszem przemawia niska inflacja, która zwiększa atrakcyjność polskich obligacji.
Także przedstawiciele rządu zwrócili uwagę na rosnącą siłę złotego. - Obecny kurs jest korzystny dla gospodarki i finansów publicznych - powiedział wicepremier Jerzy Hausner po posiedzeniu rządu. - Ale gwałtowne umocnienie złotego mogłoby zaszkodzić gospodarce - dodał minister finansów Mirosław Gronicki.