Ministerstwo skarbu chce się pozbyć ponad 100 tys. walorów giełdowej spółki, czyli 11,55% kapitału (i głosów na WZA). Minimalną cenę ustaliło na poziomie 22 zł za akcję. Wczorajszy kurs Ponaru to 26,80 zł. Termin składania ofert upłynie 2 listopada. Ich otwarcie nastąpi w tym samym dniu.
Bez ofert
Skarb próbował już raz sprzedać papiery producenta elementów hydrauliki siłowej - w sierpniu. Moment wydawał się bardzo dogodny: spółka poinformowała wcześniej o bardzo dobrych rekordowych wynikach za II kwartał 2004 r. i niezłych perspektywach na przyszłość, a w jej akcjonariacie trwał konflikt, który przyczyniał się do zwyżki notowań (ze względu na przetasowania wśród udziałowców).
Pakiet należący do Skarbu Państwa był przy tym dość duży, aby istotnie wzmocnić pozycję którejś ze skłóconych stron. W efekcie obie - i inwestorzy powiązani z zarządem, i ich oponent Jan Antas - deklarowały zainteresowanie przetargiem ogłoszonym przez MSP. Ostatecznie jednak ofert nie złożyły i do transakcji nie doszło, a Jan Antas wycofał się ze spółki. W jego miejsce pojawiły się instytucje finansowe. Z naszych ustaleń wynika, że fiasko przetargu było efektem niedopełnienia na czas formalności przez podmioty zainteresowane walorami Ponaru.
Są chętni