Kierownictwo ministerstwa skarbu wyraźnie stawia na prywatyzację poprzez oferty publiczne. Zapewniają one maksimum transparentności oraz zaspokajają ogromny popyt ze strony funduszy emerytalnych. Resort chce również wykorzystać dobrą koniunkturę na warszawskiej giełdzie, na którą dodatkowy wpływ będzie miała prywatyzacja PKO BP. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku większość przychodów będzie pochodzić ze sprzedaży akcji na GPW. W przyszłym struktura będzie podobna.
Debiuty na przełomie
Oprócz PKO BP ministerstwo skarbu chce w tym roku sprzedać na giełdzie jeszcze akcje WSiP. Nie wiadomo jednak, czy ta prywatyzacja się nie opóźni, bo ważność prospektu emisyjnego Wydawnictw wygasa z końcem października. Pod koniec roku, najpóźniej na początku 2005 r., ma dojść do sprzedaży 85% akcji rzeszowskiego Zelmera. Do debiutu giełdowego na przełomie roku przygotowywany jest Pekaes. Akcje tej firmy są już w publicznym obrocie. WZA podjęło uchwałę o nowej emisji na rynek publiczny. Swoje papiery chce sprzedać również Skarb Państwa. Na debiut w tym okresie liczy również Ciech, który chce pozyskać z rynku około 200 mln zł (SP ma 52% akcji spółki). Ze "wstępnych" planów udostępnionych nam przez Dariusza Witkowskiego, wiceministra skarbu odpowiedzialnego za giełdowe prywatyzacje, wynika, że wkrótce do kolejki dołączą kolejne spółki.
Zaawansowani w pracach
W I półroczu zaplanowano bowiem, że na giełdzie zadebiutują akcje Zakładów Azotowych Puławy, grupy energetycznej Enea oraz Polmosu Białystok. Do końca czerwca 2005 r. ma dojść również do oferty publicznej Grupy Lotos (przygotowuje ją Nafta Polska). Na giełdę miałoby trafić nawet 85% akcji drugiego co do wielkości koncernu paliwowego w Polsce.