Francuski minister finansów, który udzielił wywiadu stacji radiowej France Inter, zapowiedział, że rolnicy będą mogli liczyć na dopłaty w wysokości 4 eurocenty na każdy litr kupowanego przez nich paliwa. Dopłaty będą stosowane wstecz od lipca. Na razie do końca roku, a o tym, czy zostaną przedłużone, zdecyduje sytuacja na rynku ropy naftowej.
Dlaczego rolnicy otrzymają rządową pomoc? - To specyficzny sektor. Biorąc pod uwagę sposób kształtowania się cen produktów rolnych, bardzo trudno jest uwzględnić w nich większe koszty energii - wytłumaczył N. Sarkozy. Dodał, że zwyżka cen ropy w ostatnich miesiącach zredukowała siłę nabywczą francuskich farmerów o ok. 3%.
Decyzja o dopłatach dla rolników to w dużym stopniu efekt protestów, które miały miejsce w ostatnich tygodniach we Francji. FNSEA, federacja francuskich farmerów, dołączyła do organizacji rybaków i wspólnie domagały się, aby rząd premiera Jean-Pierre Raffarina, zmniejszył podatek, jakim obłożone jest paliwo. Pozytywna dla rolników decyzja o dopłatach może spowodować, że na protesty zdecydują się również inne grupy zawodowe.