Panie Ministrze proszę przyjąć gratulacje: podczas targów "Twoje Pieniądze" przyznano Panu tytuł Osobowość Roku Rynku Finansowego i Kapitałowego 2004 r. Jak Pan myśli, czym kierowała się kapituła?
Sądzę, że członkowie kapituły przede wszystkim przyznali ten tytuł za konsekwentną budowę rynku kapitałowego przez ostatnie dziesięć lat. Mimo że dwa lata temu przeżywaliśmy pewien kryzys na rynku, to uznaliśmy wówczas w KPWIG, że nie poddamy się naciskom i nie poluzujemy zasad, które powinny na nim obowiązywać. Wprawdzie, ze względu na ogromne pokusy, zjawiska insider tradingu czy manipulacji kursem, występują i będą występować, ale dzięki utrzymaniu wysokich standardów są one marginalne. Udało się nam bez zawirowań wprowadzić nasz rynek kapitałowy do Unii Europejskiej. Po przejściu do ministerstwa skarbu postawiłem na prywatyzację poprzez giełdę. Według mnie, zapewnia ona maksimum transparentności. Wzmacnia nasz rynek kapitałowy. Nawet jeśli w początkowym okresie daje mniejsze dochody, to w przyszłości daje znacznie więcej korzyści.
Jakie cechy, według Pana, powinna mieć osoba, której przyznaje się taki tytuł?
Myślę, że przede wszystkim powinna być konsekwentna w działaniu. Nie poddawać się każdej modzie, czy działać tak, aby komuś za wszelką cenę się przypodobać. Powinna być również rzetelna w realizacji zadeklarowanych wcześniej zamiarów. Rynek finansowy, choć dochodzi na nim czasami do bardzo ostrej walki, ceni sobie ideę ładu. Jest miejscem, gdzie poszukuje się kompromisu, tak aby wygranych było możliwie jak najwięcej.
Czy spełnia Pan te kryteria?