Reklama

Staram się robić to, co należy

Z Jackiem Sochą, ministrem skarbu, rozmawia Tomasz Brzeziński

Publikacja: 15.10.2004 07:53

Panie Ministrze proszę przyjąć gratulacje: podczas targów "Twoje Pieniądze" przyznano Panu tytuł Osobowość Roku Rynku Finansowego i Kapitałowego 2004 r. Jak Pan myśli, czym kierowała się kapituła?

Sądzę, że członkowie kapituły przede wszystkim przyznali ten tytuł za konsekwentną budowę rynku kapitałowego przez ostatnie dziesięć lat. Mimo że dwa lata temu przeżywaliśmy pewien kryzys na rynku, to uznaliśmy wówczas w KPWIG, że nie poddamy się naciskom i nie poluzujemy zasad, które powinny na nim obowiązywać. Wprawdzie, ze względu na ogromne pokusy, zjawiska insider tradingu czy manipulacji kursem, występują i będą występować, ale dzięki utrzymaniu wysokich standardów są one marginalne. Udało się nam bez zawirowań wprowadzić nasz rynek kapitałowy do Unii Europejskiej. Po przejściu do ministerstwa skarbu postawiłem na prywatyzację poprzez giełdę. Według mnie, zapewnia ona maksimum transparentności. Wzmacnia nasz rynek kapitałowy. Nawet jeśli w początkowym okresie daje mniejsze dochody, to w przyszłości daje znacznie więcej korzyści.

Jakie cechy, według Pana, powinna mieć osoba, której przyznaje się taki tytuł?

Myślę, że przede wszystkim powinna być konsekwentna w działaniu. Nie poddawać się każdej modzie, czy działać tak, aby komuś za wszelką cenę się przypodobać. Powinna być również rzetelna w realizacji zadeklarowanych wcześniej zamiarów. Rynek finansowy, choć dochodzi na nim czasami do bardzo ostrej walki, ceni sobie ideę ładu. Jest miejscem, gdzie poszukuje się kompromisu, tak aby wygranych było możliwie jak najwięcej.

Czy spełnia Pan te kryteria?

Reklama
Reklama

Nie wiem. Nigdy nie próbowałem dyskontować swojej pozycji, zarówno wcześniej, gdy pracowałem w KPWiG, jak i teraz w ministerstwie skarbu. Staram się robić to, co do mnie należy. Przygotowałem kilkanaście spółek do prywatyzacji przez giełdę i jeśli uda nam się przeprowadzić jeszcze kilka zaplanowanych dużych ofert, to warszawska giełda może wyrosnąć na lidera w regionie. Przygotowaliśmy ustawę o prokuratorii generalnej, kończymy prace nad ustawą o wynagrodzeniach dla menedżerów pracujących w spółkach z większościowym udziałem Skarbu Państwa, a także nad ustawą o "złotym wecie", dzięki której będzie możliwe dokończenie prywatyzacji w sektorach wrażliwych. Doprecyzowaliśmy zasady ładu korporacyjnego w spółkach SP...

Ludzie są doceniani nie tylko przez pryzmat całości dokonań, znacznie częściej za spektakularne działania. W Pańskim przypadku za takie można uznać uporządkowanie spraw wokół PKN Orlen...

Dla mnie nie ma w tym niczego szczególnego. Nie mogłem pozwolić, żeby prezesa wybierano nad ranem z pominięciem wszelkich procedur, bo straciłbym twarz. Poza tym to nie przystoi, bo takie czasy się skończyły. Jeśli już miałbym poczytywać sobie coś za sukces, to prywatyzację PKO BP. Mimo całej politycznej burzy udało się nam do niej doprowadzić. Sukces tym większy, że m.in. dzięki prezesowi Podsiadło udało się nam przekonać ludzi dotychczas nie związanych z rynkiem do tego, aby kupili akcje banku.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama