General Motors produkuje w Europie samochody pod markami Opel i Vauxhall (w Wielkiej Brytanii). Jest właścicielem 11 zakładów na Starym Kontynencie, w których zatrudnia 63 tysiące pracowników. Większość redukcji będzie dotyczyć zakładów w Niemczech, choć koncern nie podał których. Największa fabryka Opla znajduje się w miejscowości Ruesselsheim. 90% zwolnień ma nastąpić w 2005 r., a dzięki nim firma chce zaoszczędzić ok. 500 mln euro rocznie.
GM tnie koszty, ponieważ nie jest usatysfakcjonowany wynikami na Starym Kontynencie. Europejski oddział nie wypracował zysku od 1999 r. Przebywający w ubiegłym miesiącu na targach motoryzacyjnych w Paryżu prezes General Motors - Richard Wagoner - podkreślił, że również w tym roku GM Europe nie wyjdzie na plus i zapowiedział też wstępnie możliwość zamknięcia niektórych fabryk. Jeszcze na początku roku amerykański koncern liczył, że zarobi w tym roku w Europie ok. 100 mln euro.
Głównym powodem słabych wyników GM na naszym kontynencie jest rosnąca konkurencja. Od września 1999 r. udział Amerykanów w rynku samochodów w Europie Zachodniej spadł z 11,5%, do 9,7%. W tym samym czasie prawie podwoiła swój udział japońska Toyota.