Jak wspomniałem wcześniej, zgodnie z wolą ministra nadzór właścicielski nad spółkami Skarbu Państwa będzie się zmieniał. Będzie to również dotyczyło pracy zarządów.
W jaki sposób?
Będziemy podejmować działania, które zwiększą efektywność funkcjonowania rad nadzorczych i zarządów spółek Skarbu Państwa.
Czy to znaczy, że ministerstwo przeprowadzi analizę działalNie, bo to by oznaczało coś w rodzaju czystki. A tego nie chcemy robić w żadnym wypadku. Zmiana zasad nadzoru właścicielskiego ma doprowadzić do poprawy efektywności zarządzania firmami państwowymi. To oznacza, że zostaną wyznaczone nowe standardy i według tych standardów będzie się oceniać rady nadzorcze i zarządy.
Czy do firm państwowych zostaną wprowadzone zasady dobrych praktyk?
Chcemy, żeby te zasady obowiązywały w jak największej liczbie firm kontrolowanych przez MSP. W nowych zasadach nadzoru właścicielskiego będziemy chcieli uwzględnić formuły wypracowane dla firm publicznych, bo to jest już pewien standard.
Co się stanie, jeżeli w Polsce udział majątku państwowego w gospodarce spadnie do 8-9%?
To jest element dyskusji nad prywatyzacją, która toczy się już od jakiegoś czasu. Trzeba będzie zastanowić się nad sposobem ochrony własności państwowej. Jak już mówiłem, pewne obszary pozostaną zarezerwowane dla Skarbu Państwa. Takie, które będą uzasadnione bezpieczeństwem funkcjonowania całej gospodarki. Mówiliśmy już o przesyle gazu czy energii elektrycznej, które pozostaną w rękach Skarbu Państwa. W przypadku części firm chcemy wprowadzić prawo złotego weta. Będzie to prawo poddane kontroli sądowej, które pozwoli zablokować strategiczne decyzje, jeżeli miałyby zaszkodzić bezpieczeństwu państwa. Obejmie ono bardzo wąską grupę firm działających w określonych branżach i mających znaczący udział w danym rynku.
Lepiej prywatyzować poprzez giełdę czy sprzedawać całe firmy poszczególnym inwestorom?
Chcemy, żeby jak największa liczba spółek była prywatyzowana poprzez giełdę. Taki sposób zapewnia bowiem maksymalną przejrzystość prywatyzacji. Aczkolwiek należy wyjaśnić, że o ofertach publicznych decyduje cena, która kształtuje się według deklaracji składanych przez inwestorów. Oznacza to, że ta forma prywatyzacji dotyczy tylko najlepszych spółek, w których nie ma przerostów zatrudnienia, prowadzących właściwą politykę inwestycyjną i efektywnie zarządzanych. W celu wyjaśnienia zasad tej formy prywatyzacji prowadzimy spotkania zarówno z zarządami firm, jak i ich pracownikami, tłumacząc ideę prywatyzacji poprzez giełdę. Nie wykluczamy, oczywiście, innych metod prywatyzacji, gdy przemawia za tym specyfika branży lub sytuacja konkretnej spółki.
Dziękujemy za rozmowę.