Dodał, że prawdopodobnie większość sejmowa odrzuci propozycje rządu, gdyż są one niekorzystne dla przedsiębiorców, a szczególnie dla małych i średnich firm.
Rząd chce podwyższyć przedsiębiorcom składkę na ZUS i zróżnicować ją w zależności od wielkości rzeczywistych osiągniętych dochodów. Obecnie składka płacona jest od podstawy, która stanowi dochód deklarowany, nie może ona być jednak niższa od 60% przeciętnego wynagrodzenia.
Na posiedzeniu w tym tygodniu Sejm miał rozpatrywać kwestię podwyżki składek ZUS dla przedsiębiorców, jednak punkt ten spadł z porządku obrad. Według prasy stało się tak na wniosek Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD).
"Rząd powinien mieć odwagę podjęcia decyzji wycofania tego projektu z Sejmu. Najbliższy termin głosowania to jest początek listopada, to jest najbliższe posiedzenie Sejmu. Ale czy to zostanie postawione, czy nie - zobaczymy" - powiedział agencji ISB Szejnfeld.
Minister polityki społecznej Krzysztof Pater powiedział zaś we wtorek, że rząd jest otwarty na wszelkie propozycje.