Reklama

Softbank stawia na banki

Pół roku zabrało Softbankowi podjęcie decyzji, że ofertę będzie kierował, tak jak dotychczas, do banków i instytucji finansowych oraz administracji publicznej. "Nowa" strategia ma przynieść szybki wzrost sprzedaży. W 2006 r. przychody sięgną 550 mln zł - zakłada zarząd.

Publikacja: 20.10.2004 07:33

Inwestorzy giełdowi, którzy od marca czekali na szczegóły strategii Softbanku na najbliższe lata, mogą po wtorkowej prezentacji czuć się rozczarowani. Firma zamierza informatyzować banki i instytucje publiczne. Czyli robić to, co dotychczas.

Głównym celem banki

Największym klientem pozostanie PKO BP, gdzie Softbank jeszcze przez dwa lata będzie obsługiwał Zorbę, czyli stare rozwiązanie informatyczne i równocześnie budował nowy, zintegrowany system (ZSI). - W bieżącym roku wpływy z PKO BP będą stanowiły około 30% naszej sprzedaży - mówił na wczorajszej konferencji Krzysztof Korba, prezes Softbanku. Integrator zapowiada jednak, że grono klientów znacząco się poszerzy. - Chcemy w 2006 r. odzyskać pozycję lidera w zakresie rozwiązań dla bankowości i mieć z tego źródła 360 mln zł przychodów - zapowiedział prezes. Obecnie największą firmą w tym segmencie rynku jest ComputerLand, który w 2003 r. sprzedał bankom i instytucjom finansowym produkty za blisko 300 mln zł.

Kusząca administracja

Drugim źródłem przychodów Softbanku mają być kontrakty publiczne. W 2006 r. przychody z tego tytułu powinny sięgnąć 150 mln zł. - Znacząca część będzie pochodziła z kontraktów offsetowych do realizacji których, jak mamy obiecane, zostaniemy zaproszeni - wskazał K. Korba. Głównym wykonawcą wartych kilka miliardów złotych umów na RUM, Tetrę i C2 będą wspólnie Prokom (największy udziałowiec Softbanku) i ComputerLand. Prokom odstąpi też Softbankowi część negocjowanych właśnie zamówień z PZU i PZU Życie.

Reklama
Reklama

Przetasowania w grupie

Do końca roku Softbank sprzeda Compowi Rzeszów 100% udziałów w Epsilio. Firma, tak jak Comp Rzeszów, zajmuje się informatyzowaniem banków spółdzielczych. Softbank jest właścicielem 17,5% akcji spółki z Rzeszowa.

Nie wiadomo, jaka będzie wartość transakcji. W księgach Softbanku udziały Epsilio są wyceniane na 31 mln zł. Wartość tę zakwestionował już jednak audytor w raporcie półrocznym. - Jeśli uda nam się uzyskać podobną kwotę, będziemy bardzo zadowoleni - przyznał K. Korba. Niższa suma oznaczała będzie konieczność utworzenia na koniec roku odpisów, które obniżą wynik za 2004 r.

Nie wiadomo także, jak Comp zapłaci za Epsilio. - Nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy płatność rozliczona będzie gotówką czy akcjami Compu Rzeszów - powiedział prezes Softbanku. Pierwszy scenariusz jest bardziej prawdopodobny, bo rzeszowska spółka dysponuje sporymi zasobami wolnej gotówki. Nie ma natomiast własnych akcji, które mogłaby wydać Softbankowi.

Operacja zbycia Epsilio, zdaniem analityków, będzie z pewnością korzystna dla warszawskiego integratora. Wątpliwości pojawiają się, jeśli chodzi o korzyści, jakie odniesie Comp Rzeszów. Ze spółki wypłynie gotówka. W strukturach pojawi się za to spółka, która teraz ma co prawda dobre wyniki (za I półrocze 15 mln zł przychodów i 2,5 mln zł zysku netto), ale kończy już prace w ramach największego kontraktu z BGŻ. To oznacza, że w 2005 r. wyniki mogą już być dużo gorsze. Comp w ofercie będzie miał dwa bardzo podobne rozwiązania dedykowane średniej wielkości bankom. Z jednego będzie musiał zrezygnować. Czy wybierze system, który teraz sprzedaje Epsilio, nie wiadomo. - Mam wrażenie, że ktoś chce wcisnąć Compowi przysłowiowe kukułcze jajo - skomentował jeden z analityków. - Operacja jest bardzo niejasna, a komentarze Softbanku niewiele wyjaśniają - przyznał Włodzimierz Giller z DB Securities. Kurs Compu spadł wczoraj o 2,2%, do 110,5 zł, i jest najniższy od chwili wejścia spółki na Giełdę Papierów Wartościowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama