Reklama

Ustawa o funduszach do poprawki?

TFI chcą rozwiązać problem nieterminowej realizacji zleceń w funduszach. Jedna z propozycji to sumowanie błędów i wyrównywanie strat np. raz na kwartał. Przekonanie KPWiG do tego rozwiązania może być jednak trudne.

Publikacja: 20.10.2004 07:54

Problem nieterminowej realizacji zleceń nie jest nowy, ale stało się o nim głośno dopiero w zeszłym miesiącu. KPWiG nałożyła wysoką karę na TFI BZ WBK AIB. Zlecenia docierające do agenta transferowego z opóźnieniem, były realizowane po historycznej cenie, czyli tak, jakby opóźnienia nie było. Za podobne praktyki w zeszłym tygodniu został ukarany bank Pekao, który prowadzi sprzedaż funduszy Pioneera. KPWiG zapowiada, że na tym nie koniec.

TFI nie chcą jednak czekać z założonymi rękami. W Stowarzyszeniu Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych powstał specjalny zespół, który ma przygotować procedury dotyczące korygowania błędów.

- Opóźnień nie da się uniknąć. W funduszach oszczędza już ponad milion Polaków - mówi jeden z przedstawicieli rynku. - Załóżmy, że wycena jednostki w wyniku nieterminowej realizacji zlecenia została zawyżona o 1 grosz. Klient kupił 10 jednostek, więc ma 10 groszy nadpłaty. Co z tym zrobić? - pyta specjalista. Przede wszystkim trzeba mu pieniądze zwrócić, czyli zrobić przelew na kwotę 10 groszy. Ale wcześniej trzeba też uruchomić całą procedurę korekty błędu, przesłać dokumenty itd. A to są koszty.

Sposobem na rozwiązanie problemu mogłoby być "kumulowanie" błędów i rozliczanie ich np. raz na kwartał. Jeśli okazałoby się, że wartość jednostek w tym okresie została zaniżona, TFI dopłacałoby do funduszu. W efekcie rosłaby wartość wszystkich jednostek. Kolejna sprawa to określenie tzw. marginesu błędu. Jeśli zmiany w wartościach jednostek, wynikające z nieterminowej realizacji zleceń, miałyby charakter marginalny, problem byłby po prostu pomijany.

Czy KPWiG zaakceptuje te propozycje? - Trudno przesądzić, jaka będzie reakcja urzędu. W mojej ocenie nie da się tego zrobić bez zmiany ustawy o funduszach inwestycyjnych - mówi Barbara Jawdosiuk, dyrektor Departamentu Funduszy Inwestycyjnych w KPWiG.

Reklama
Reklama

Z ustawy wynika, że uczestnik powinien kupić jednostki po cenie z dnia, w którym realizowane jest zlecenie. Inny przepis mówi natomiast, że zlecenie powinno być wykonane w ciągu 7 dniu od momentu złożenia. A jeszcze inny określa, że czas realizacji zleceń określa statut. Może być w nim napisane, że powinno to nastąpić w dniu dokonania wpłaty przez inwestora. Co robić w przypadku, gdy pieniądze dotrą na rachunek funduszu np. ósmego dnia po złożeniu zlecenia? Jedynym rozwiązaniem jest wtedy rozliczenie transakcji po cenie z poprzedniego dnia. W przeciwnym razie TFI złamałoby ustawę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama